Szkoda glosu Człowieka-Kapłana,który musiał zamilknąć. Nie jestem zwolennikiem czy sympatykiem Nergala czy jemu podobnych wręcz odwrotnie i mimo to mam ogromny żal o to co zrobiono z ks.Bonieckim. Jestem praktykującym katolikiem i właśnie dlatego zabieram glos w tej sprawie. Kościól do ktorego należę strzela sobie już od dłuższego czasu samobóje. Biskupi uwierzyli w swą nieomylność z jednej strony a z drugiej boją się zdecydowanie zabrać głos w sprawach decydująch o losach naszego Kościoła (sprawa krzyży -sejm i pod Pałacem ,sprawy majątkowe w Poznaniu, nie zrozumiałe nominacje, jawne popieranie partii politycznych czy też sprawa pochówku). Efektem tego będzie odchodzenie młodzieży a to jest najgorsze. Zastanowić się trzeba nad decyzjami i popatrzyć jakie mogą przynieść skutki w bliższej i dalekiej przyszlości. Tak więc zdecydowanie popieram ks.Bonieckiego a nie popieram naszych hierarchów Kościola Katolickiego w Polsce. Wyraźnie widać aktualnie brak myśli i nauki naszego Papieża Błogoslawionego Jana Pawła II - to On kierowal Kościolem w Polsce nawet z dala od kraju. Teraz gdy Go zabraklo są takie efekty jakie są. To by było na teraz
Z poważaniem
Andrzej Anyżewski
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
Inne artykuły tego autora
W naszym serwisie nie ma jeszcze innych artykułów tego autora.













