Reklama

Ładowanie...

Szansa, a nie hamulec

04.08.2009
Czyta się kilka minut
Mieszkańcy polskich parków narodowych nie chodzą w łapciach, nie jeżdżą furmankami, a bezrobocie jest tam mniejsze niż na Mazurach. Dlaczego w Mazurskim Parku Narodowym miałoby być inaczej?

Podpisz apel w sprawie powołania Mazurskiego Parku Narodowego... >>

Mazury są piękne. Gdy pierwszy raz trafiłem tu w 1969 r. - podróżując po północnej części Polski - były też dzikie. Podobnie w 1973 r., kiedy jako student płynąłem kajakiem z Rucian do Giżycka. Płynąłem "za karę", w ramach wuefu, na który niezbyt chętnie uczęszczałem, by w ten sposób "zaliczyć" przedmiot. Ten obóz kajakowy okazał się nagrodą.

Mazury były dzikie więc i piękne. Nocowaliśmy w namiotach na bindugach i nie do pomyślenia było pozostawienie po sobie obozowiska w stanie gorszym, niż je zastaliśmy. Wodę do gotowania brało się z jeziora, a w Krutyni była ona tak czysta, że robiła za mineralną, której i tak w sklepach nie było (sklepów zresztą też nie było).

Tuż po zmianie ustrojowej, w 1990 r., nadal było pięknie i dziko. Jeszcze...

14421

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Tygodnik espresso
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Kup Tygodnik espresso i zacznij dzień od spokoju.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]