Świadectwo inteligenta

Kto choć raz rozmawiał dłużej z Jerzym Pomianowskim, ten wie, jak wspaniałym jest on narratorem. Każdy jego monolog to gotowy tekst, nienaganny stylistycznie, starannie skonstruowany i błyskotliwie spuentowany.
Czyta się kilka minut

Słuchając Jerzego Pomianowskiego – pisarza, krytyka, publicysty, tłumacza Babla, Szwarca i Sołżenicyna, wykładowcy uniwersytetów w Bari i Pizie, pomysłodawcy i redaktora „Nowej Polszy”, człowieka o niezwykłym życiorysie – zawsze żałuję, że nie mam na podorędziu magnetofonu. Owszem, przeprowadziliśmy przed laty z Witkiem Beresiem dla „Tygodnika” dużą rozmowę z Profesorem („Polak-ochotnik”, „TP” nr 3/1991), ale każde kolejne z nim spotkanie przynosiło nowe zaskoczenia, nowe obrazy z przeszłości, jakby mimochodem przywołane, a warte zapamiętania. Dlatego tak mnie ucieszyła ta książka.

Joanna Szwedowska przez 20 lat nagrywała dla radia opowieści Jerzego Pomianowskiego. Pomysł ich spisania powstał w roku 2011, na 90. urodziny autora. No i mamy teraz zgrabny i ładnie zilustrowany tom, złożony z piętnastu części, niezbyt gruby, ale niebywale gęsty. Część pierwsza nieprzypadkowo zatytułowana jest „Inteligent to czytelnik książek” – całość bowiem stanowi, w jednej ze swoich warstw, obronę znaczenia i roli społecznej formacji inteligenckiej. „Stanowi ona szczęśliwą osobliwość społeczeństwa polskiego – mówi Pomianowski. – Wyrzec się tej tradycji to jak wyrzec się nafty, będąc Arabem”.

Co do zaś gęstości – istotnie, czegóż tu nie ma! Wspomnienia o Gombrowiczu, który o młodym Pomianowskim mówił „uczeń ze szkół”, i o Stanisławie Ignacym Witkiewiczu oraz wspólnych z nim wakacjach ostatniego przedwojennego lata. Przymusowe wojenne peregrynacje od kopalni w Donbasie po Tadżykistan. Wizyta – z aktorką Fainą Raniewską – w Taszkiencie u Achmatowej. Rosyjskie przyjaźnie i wieloletnia przygoda z dziełem Babla. Niemieckie fascynacje – Erich Kästner i Bertolt Brecht. Hołd złożony Jerzemu Giedroyciowi i jego koncepcjom politycznym. Opowieści o Brunonie Schulzu i Tadeuszu Kantorze. Szczególnie wzruszył mnie tekst „Pamięć i fotografie”, czyli przewodnik po ścianach krakowskiej mansardy Profesora i umieszczonych tam wizerunkach, nie tylko dlatego, że kiedyś miałem sposobność sam oglądać te ściany. „Pamięć i fotografie” przynosi świadectwo wrażliwej pamięci zarówno o „bliskich z wyroków losu”: rodzinie, sławnych i mniej sławnych przodkach, jak i o bliskich z wyboru: przyjaciołach i wszystkich tych, którzy w biografii intelektualnej Jerzego Pomianowskiego pozostawili ślad. Lekcja wdzięczności, którą warto zapamiętać. ©℗


Jerzy Pomianowski: „To proste”, opowieści nagrane przez Joannę Szwedowską dla Programu II Polskiego Radia. Redakcja Elżbieta Jogałła. Wydawnictwo Austeria, Kraków-Budapeszt 2015, ss. 278.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 16/2015