Reklama

Ładowanie...

Straszenie klonem

03.07.2006
Czyta się kilka minut
Dokładnie dziesięć lat temu urodziła się owca Dolly, a od sześciu znamy zapis ludzkiego genomu. Oba osiągnięcia stały się symbolami postępu nauki. Możliwość sklonowania człowieka, bardziej niż czytanie w jego genach, budzi co prawda obawy, ale wszystkie odkrycia tej miary mają zarówno dobre, jak złe strony.
Pierwszy sklonowany ssak - owca Dolly /fot. KNA-Bild
N

Narodziny Dolly były dla biologów sporą niespodzianką, ponieważ wcześniej wiele wskazywało na to, że klonowanie dorosłych ssaków nigdy nie będzie możliwe. Te obawy nie są szerzej znane, przyćmione sukcesem narodzin Dolly, a szkoda, bo pokazują zwyczajową drogę wielu odkryć naukowych.

Na przekór dowodom

W 1984 r. naukowcy Davor Solter i James McGrath zamieścili w czasopismach "Cell" i "Science" dwie publikacje. Pierwsza opisywała zjawisko tzw. piętnowania genów rodzicielskich, dowodząc, że do normalnego rozwoju ssaków niezbędne są geny pochodzące od obu rodziców. Wykazali więc, że geny zarodka pochodzące od każdego z rodziców są naznaczone charakterystycznie dla płci każdego rodzica. Co więcej, obecność piętna matczynego i ojcowskiego wydawała się niezbędna do normalnego rozwoju zarodkowego. Według drugiej publikacji, zdolności...

8086

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny + bilety w prezencie
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Teraz do dostępu prezent: 2 bilety kinowe na film „Johnny”!

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]