Reklama

Stracone punkty

Stracone punkty

17.06.2008
Czyta się kilka minut
Złodziej, oszust, pijak, drukarz (w sensie: człowiek, który "wydrukował", tzn. sprzedał mecz) - to najłagodniejsze ze słów wypowiedzianych w ostatnich dniach o angielskim sędzim Howardzie Webbie, który w 92. minucie meczu Polska-Austria podyktował rzut karny przeciwko naszej drużynie i odebrał nam punkty za wygraną.
W

Wśród zabierających głos w tej sprawie byli: prezydent Rzeczypospolitej (zdaniem głowy państwa tak nie wygrywa się meczów), premier (po obejrzeniu meczu chciał kogoś zabić, "dobrze wiecie, kogo"), minister sportu, kompozytor... Wszyscy nagle stali się ekspertami od piłki nożnej, wszyscy podkreślali, że jeśli w ogóle był faul na Austriaku, to w końcu podobnych sytuacji w trakcie meczu obserwuje się kilkanaście, a przecież nie dyktuje się kilkunastu rzutów karnych.

Niby prawda. Problem jedynie w tym, że według przepisów opisujących grę w piłkę nożną ciągnięcie rywala za koszulkę w polu karnym jest wykroczeniem karanym właśnie w ten sposób.

Jak przypomina na blogu "Futbol jest okrutny" (www.okonski.blog.onet.pl) Michał Okoński, mój redakcyjny kolega, robiąc to, piłkarze za każdym razem ryzykują, tak samo jak ryzykują kierowcy, wyprzedzający na...

1672

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]