Postawa Biskupa Meringa oraz decyzja Przełożonego Prowincji Polskiej Zgromadzenia Księży Marianów oo Marianów budzi moje głębokie zaniepokojenie stanem Kościoła w Polsce.
Człowiek Kościoła takiego formatu, jak Ksiądz Adam Boniecki, który jest chlubą Kościoła i zakonu zostaje potraktowany jak osoba mu szkodząca. Kuriozalne! Dzieki takim PRAWDZIWYM, ODWAŻNYM I ŚWIETYM KAPLANOM jak ks. Adam Boniecki, śp. abp Życiński, otwartym na wszystkich, ludziom modlitwy i pracy, wiernych Janowi Pawłowi II i jego nauczaniu, Kościoł daje dowód, że jest w nim miejsce do samodzielnego myślenia, miejsce dla wszystkich. To własnie tacy duszpasterze czerpiący swe siły i madrość z Ewangeli, ze Źródła są nam potrzebni a zamykanie im ust jest szaleństwem, głupotą!
To oni jak kiedyś Dobry Pasterz, szukają tych poranionych i zagubionych owieczek, by przyprowadzić ich z powrotem do swojej Owczarni.
To oni są potrzebni, by w naszym życiu nie zabrakło nic w dziedzinie wartości duchowych, kultury, szacunku dla człowieka.
Ja jako chrześcijanin potrzebuje głosu Ks. Bonieckiego niosącego słowo nadziei, by bronić się przed wrzeszczącą zewsząd głupotą!
Abp Życiński juz nic nowego nam nie powie - ale dobry Bóg daje nam Ks. Bonieckiego i spróbujmy go docenić już teraz i wykorzystać jego talent a nie dopiero jak bedzie za późno. Dziekuję Bogu za Ks. Adama Bonieckego życzę mu dużo sił, bo ostatnio nie ma łatwego życia.
A do Was Szanowni Władcy Kościoła - apel - byście się opamiętali i nie pomylili ziarna z plewami.
Z ubolewaniem,
Małgorzata Gad
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.













