Spada liczba wyświęcanych księży. Co na to biskupi?

Kościół w Polsce ma narastający kłopot z kadrami – nowych księży jest coraz mniej. Niefrasobliwość biskupów związana z ostatnimi decyzjami w sprawie rozliczenia się z przypadków pedofilii tylko ten kryzys pogłębi.
Czyta się kilka minut
Święcenia kapłańskie w Katedrze Oliwskiej. Gdańsk, 1 czerwca 2024 r. // Fot. Jakub Steinborn / Polska Press /Dziennik Bałtycki / East News
Święcenia kapłańskie w Katedrze Oliwskiej. Gdańsk, 1 czerwca 2024 r. // Fot. Jakub Steinborn / Polska Press /Dziennik Bałtycki / East News

Z roku na rok w Polsce wyświęcanych jest coraz mniej księży. W tym roku święcenia przyjmie 208 mężczyzn, rok temu nowych księży było 235, w 2023 r. – 288, a w 2013 r. – 401 – poinformowała Katolicka Agencja Informacyjna.

Spadek powołań: coraz więcej diecezji bez święceń

Kryzys powołaniowy najdotkliwiej widać we wzroście liczby diecezji, w których nie wyświęca się żadnego księdza. Rok temu po raz pierwszy tak się stało w Szczecinie i Olsztynie. W tym roku takich diecezji jest pięć: święceń nie będzie w diecezji zamojsko-lubaczowskiej, gliwickiej, pelplińskiej i drohiczyńskiej oraz w archidiecezji wrocławskiej. Najwięcej – 13 – wyświęconych zostanie prezbiterów w diecezji tarnowskiej, po 12 w archidiecezjach warszawskiej i lubelskiej. W krakowskiej w tym roku tylko 7 (rok temu 13). W kilku diecezjach będzie po jednym neoprezbiterze.

Wyraźna tendencja spadkowa występuje zarówno wśród księży diecezjalnych, jak i zakonnych. W tym roku wyświęconych zostanie 139 księży diecezjalnych i 67 zakonnych. Rok temu diecezjalnych neoprezbiterów było 152, zakonnych 83, a w 2023 r. odpowiednio 202 i 86. Z powodu zmniejszającej się liczby powołań łączone są seminaria. W seminarium w Poznaniu studiują również klerycy z Gniezna, Kalisza i Bydgoszczy, we Wrocławiu – z Legnicy i Świdnicy, a w Warszawie – z Łowicza.

Mimo posiadania kilku wyższych uczelni Kościół instytucjonalny nie prowadzi poważnych badań problemu spadku powołań. Księża odpowiedzialni za formację i powołania zasłaniają się formułą, że to „Pan Bóg powołuje do kapłaństwa”. Zapewne jednym z ważniejszych czynników jest spadek prestiżu księdza. Ponieważ duchowni pracują na pierwszej linii, to oni najpierw doświadczają krytyki za kiepskie zarządzanie przez biskupów Kościołem w czasach kryzysu. Na pewno sytuacji nie poprawią ostatnie decyzje episkopatu dotyczące blokowania rozliczenia się z przypadków pedofilii w Kościele. 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 26/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Spada liczba wyświęcanych księży