Reklama

Skrzyżowanie światów

10.09.2012
Czyta się kilka minut
Jonathan Mills, dyrektor Międzynarodowego Festiwalu w Edynburgu: Żadna metropolia nie jest dobrym miejscem, by stworzyć w niej ważny festiwal. Bo siłą festiwali jest to, że jego uczestnicy mają szansę na spotkanie, choćby przypadkowe...
Fot. Marcin Rutkiewicz / Reporter
A

AGNIESZKA SABOR: Jest Pan cenionym kompozytorem, autorem nowoczesnych, elektro-akustycznych oper. Czy decydując się na stanowisko szefa prestiżowego festiwalu, nie miał Pan poczucia straty? Artysta zmienił się w menedżera.

JONATHAN MILLS: Absolutnie nie. Po pierwsze, nie odpowiada mi pięknoduchowska definicja profesji artysty, zgodnie z którą jest on skupionym na sobie i własnej twórczości samotnikiem-egoistą, czekającym wyłącznie na to, że odbiorcy przyjdą do niego, by go ubóstwić i oddać mu cześć. Człowieka, który niczego więcej od życia nie oczekuje. Po drugie, nie przesadzajmy: obowiązki dyrektora najbardziej nawet rozbudowanej instytucji kulturalnej czy festiwalu (który w gruncie rzeczy również jest formą instytucji) nie przeszkadzają w komponowaniu. Wprost przeciwnie, powstaje pewnego rodzaju balans: jeden rodzaj pracy oddziałuje pozytywnie na drugi....

11330

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]