Reklama

Serwis Airbnb odbiera klucze osadnikom

Serwis Airbnb odbiera klucze osadnikom

z Tel Awiwu
26.11.2018
Czyta się kilka minut
Znana sieć wynajmu mieszkań wycofała oferty żydowskich gospodarzy z Zachodniego Brzegu Jordanu tłumacząc, że choć odcina się od wchodzenia w „historyczne dysputy w regionie”, bierze pod uwagę krytykę.
D

Decyzja dotyczy ok. 200 mieszkań w izraelskich osiedlach (wciąż można korzystać z mieszkań palestyńskich). Palestyńczycy mieli za złe Airbnb, że firma zarabiała tam, skąd wysiedlono ludzi. Do dyspozycji pozostaną wciąż kwatery na okupowanych przez Izrael wzgórzach Golan oraz w żydowskich osiedlach Wschodniej Jerozolimy.

Prawdziwe emocje – furię rządu, osadników i wyborców prawicy – decyzja Airbnb wywołała w Izraelu. Serwisowi zarzucono poddawanie się „antysemickiej nagonce” i dyskryminację. Podjęto próby wejścia na drogę prawną przeciw serwisowi. Miałoby to negatywne skutki: za pośrednictwem serwisu mieszkania wynajmuje 22 tys. gospodarzy; z Airbnb korzysta np. połowa turystów odwiedzających Tel Awiw. Osadnicy liczą na to, że potencjał turystyczny miejsca – wspierany finansowo przez rząd – będzie nadal przyciągał gości. Nie rozumieją jednak decyzji Airbnb. Pytanie, które na łamach prasy zadaje jeden z nich – „Bo czym właściwie różnimy się od Palestyńczyków?” – urasta do symbolu całej debaty. A nawet – sięga głębiej. ©

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]