Reklama

Serio w czasach ironii

19.06.2017
Czyta się kilka minut
Wilhelm Sasnal, malarz: Walczę, aby nie ulegać pokusom. Zbyt wiele rzeczy mnie interesuje, zbyt wiele rzeczy można zamienić w obraz. I to na tyle różnych sposobów!
Fot. Bogdan Krężel / NEWSWEEK / FORUM
M

MICHAŁ SOWIŃSKI: Sztuki wizualne są w Polsce traktowane jak dziecko specjalnej troski – artyści, w przeciwieństwie do filmowców czy literatów, pozostają na obrzeżach życia kulturalnego, nie są częścią debaty publicznej – mówił Pan w wydanym właśnie wywiadzie rzece „15 stuleci”. Skąd ta marginalizacja?

WILHELM SASNAL: Podobnie jak muzycy, nie posługujemy się w twórczości językiem – to pewnie jeden z powodów. Dochodzi także problem braku tradycji – sztuki wizualne nigdy nie należały u nas do obszaru definiującego tożsamość, podczas gdy niektórzy reżyserzy czy pisarze, choćby Tadeusz Konwicki albo Andrzej Wajda, sugestywnie opisywali Polskę i polskość.

Postrzegane są też jako elitarna forma artystyczna. Do tego dochodzi jeszcze mit bohemy, która przecież z definicji nie angażuje się w sprawy społeczne czy polityczne......

12532

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]