Reklama

Samozadowolenie, histeria i ten trzeci

Samozadowolenie, histeria i ten trzeci

04.05.2015
Czyta się kilka minut
Najważniejsze pytanie tych wyborów: co mają zrobić ci, których zdaniem PO zasłużyła na porażkę, lecz PiS nie zasłużył na zwycięstwo?
kandydaci na prezydenta RP w debacie organizowanej przez TVP1
Debata prezydencka TVP, 5 maja 2015 r. / fot. East News
W

W niedzielę weźmiemy udział w bardzo dziwnym głosowaniu – nazwa „wybory” jest tu trochę na wyrost. Teoretycznie możliwe jest jeszcze zwycięstwo faworyta już w pierwszej turze, ale w praktyce wymagałoby to cudu. Realnie minione tygodnie – a może nawet lata – przesądziły o tym, że w dogrywce zmierzą się kandydaci dwóch głównych sił: obozu rządzącego i największego ugrupowania opozycji.

Tym, kto na ostatniej prostej zamieszał najwięcej, jest Paweł Kukiz. Kapitałem założycielskim jego kampanii jest odwołanie do dwóch mitów polskiej polityki – niechęci do partii i wiary pokładanej w jednomandatowych okręgach wyborczych (to mity powiązane bardziej ze sobą niż z wiedzą o realnej polityce – chociażby tej, z którą mamy do czynienia w naszych gminach, gdzie JOW właśnie wprowadzono, a bezpartyjność święci ponoć triumfy...). Lecz prawdziwy wiatr w żagle Kukiza może wynikać ze słabości...

3652

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Chyba najzgrabniejsze i najtrafniejsze podsumowanie obecnej sytuacji z jakim się spotkałem. Problem niestety pozostaje.

Głos nieważny też jest głosem znaczącym w wyborach.

zatem odrobina mitologii jako początek nie jest zła, ale ponieważ jesteśmy narodem niewolników wolimy pozostać przy tyranach którzy nas gnębią, jednocześnie będziemy narzekać, że nic nie da się zmienić, ale niczego ku tym zmianom czynić nie zamierzamy, dlatego do drugiej tury wybierzemy dwóch przedstawicieli tej tyranii. POPiS rządzi od wielu i porządzi jeszcze długo, jak dawniej PZPR.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]