Reklama

Ryszard Krynicki: Grób Josifa Brodskiego

31.10.2004
Czyta się kilka minut
Gdzie bramę liże
t

tłuste morze.

W kwartale ewangelickim,

blisko Ezry Pounda

i Olgi Rudge.

Znikają wierni goście:

zaczepna mewa,

bojaźliwe jaszczurki.

U podnóża,

pod wypalonym katolickim zniczem,

pozostawiony przez kogoś

(w plastikowej koszulce,

chroniącej przed deszczem)

komputerowy wydruk zdjęcia:

wychudzony, schorowany Brodski

na tle czterech tetrarchów.

Cały w swoim

intensywnym spojrzeniu.

Na grobie obiaty:

przewrócona szklanka z drobnymi monetami,

pusta ćwiartka po wódce

z wypłowiałą etykietą,

wetknięte w listowie

zwitki papieru

...
808

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]