Reklama

Ładowanie...

Rysie płotu nie przejdą. Jak zapora na granicy wpływa na przyrodę

05.12.2022
Czyta się kilka minut
Prof. BOGDAN JAROSZEWICZ, prof. RAFAŁ KOWALCZYK, biolodzy: Ryś to wrażliwy gatunek. Nasze badania pokazują, że połowa kociąt nie dożywa początku zimy. Populacja z polskiej części Puszczy Białowieskiej może wyginąć.
Stosy drutu żyletkowego walające się za budynkiem Straży Granicznej w Białowieży, lipiec 2022 r. / fot. Krzysztof Story
K

KRZYSZTOF STORY: Jakie ślady pozostały w Puszczy po kryzysie na granicy, stanie wyjątkowym i budowie płotu?

PROF. BOGDAN JAROSZEWICZ: Z Puszczy zniknęły, wedle wstępnych szacunków, tysiące drzew. Nawet jeśli część z nich była już martwa, to pamiętajmy, że martwe drewno nie staje się mniej ważne. Ono stanowi o unikalności tego systemu. Drewno szło głównie do ognisk, rozpalanych przez migrantów i stacjonujące na granicy służby.

Każdy turysta w Białowieży zwraca uwagę na rozjeżdżone i poszerzone puszczańskie drogi. By cokolwiek po podmokłych terenach mogło przejechać, błoto wypychano spychaczem w las, często niszcząc korzenie, a na drogę wysypywano kruszywo. Wraz z nim i na kołach ciężarówek musiały się dostać do lasu także nasiona obcych gatunków – często inwazyjnych.

Na Drodze Browskiej, która jest granicą obszaru ochrony ścisłej Białowieskiego...

9620

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]