Cztery lata temu, 11 marca 2011 r., trzęsienie ziemi i tsunami zniszczyły elektrownię atomową w japońskiej Fukushimie, powodując skażenie radioaktywne. W rocznicę dramatu w Tokio protestowali przeciwnicy energii atomowej (na zdjęciu).
/ Fot. Christopher Jue / EPA / PAP
Tymczasem rząd premiera Shinzo Abe zamierza wkrótce, mimo oporu większości społeczeństwa, zezwolić na ponowne uruchomienie kolejnych reaktorów. Po Fukushimie w Japonii wyłączono wszystkie reaktory, by przeprowadzić kontrolę ich stanu bezpieczeństwa. Jak dotąd władze zezwoliły na uruchomienie 4 z 48 reaktorów.
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















