Choć współpraca ks. Michała Czajkowskiego z SB jest niewiarygodna, całość zagadnienia nie jest sprawą wiary, lecz faktów. Kto jednak ma je w ręku i w jaki sposób się nimi posługuje? Dlaczego sprawa o. Konrada Hejmy OP wypłynęła właśnie podczas żałoby po Janie Pawle II? Dlaczego uderzenie w ks. Michała, którego znam, szanuję i któremu wierzę, pojawia się przed wizytą w Polsce Benedykta XVI, który ma w dużej mierze mówić o tym, o czym mówi też ksiądz Michał, reprezentując katolicyzm otwarty i zrozumienie dla dialogu z Żydami, naszymi starszymi braćmi w wierze? Jak to się dzieje, że "przypadkowo wypływają" teczki, co do których nikt nie może wyrobić sobie zdania, a sam zainteresowany nie ma możliwości natychmiastowej obrony w sądzie, co skazuje go na śmierć cywilną? Jak to się dzieje, że takie posądzenia uderzają w ludzi, których znamy jako miłosiernych, dobrych i prawych, jednocześnie wzmacniając polski "zaścianek" i pewną radiostację?
Ks. ANDRZEJ DĘBSKI, proboszcz ewangelicki
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
Inne artykuły tego autora
W naszym serwisie nie ma jeszcze innych artykułów tego autora.














