Witam serdecznie,
jestem agnostyczką, mój mąż jest ateistą, i od lat jednym z naszych ulubionych pism jest "Tygodnik Powszechny" i to wcale nie tylko ze względu na dodatek o książkach. Wiele razy zdumiewał nas podobny świat wartości czy podobne opinie na temat bieżących zjawisk, jakie odnajdowaliśmy między nami, a autorami artykułów z Tygodnika. Patrząc na księdza Bonieckiego zawsze myślałam, że to fantastyczne, że mając zupełnie inne podejście do spraw wiary, moglibyśmy zasiąść przy jednym stole i porozmawiać w poczuciu wzajemnego szacunku i akceptacji. Kiedy dowiedziałam się, że został tak niesprawiedliwie potraktowany, zapragnęłam się buntować, ale od razu przyszła refleksja, że to być może wewnętrzne sprawy Kościoła, którego on sam jest częścią i nie mi się do tego mieszać.... Nie wiem. W każdym bądź razie będzie mi brakowało jego słów i zrównoważonych opinii.
(imię i nazwisko do wiadomości redakcji)
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.













