Wkrótce po tej wiadomości w amerykańskich mediach pojawiły się spekulacje, że decyzja o publikacji wcale nie należała do pisarki. 88-letnia Lee – która po wylewie ma problemy ze wzrokiem i słuchem – niedawno pochowała starszą siostrę, wspierającą ją wcześniej we wszelkich krokach wydawniczych.
„Czuję się jak nowo narodzona i cieszę się jak cholera z reakcji na moją nową powieść” – takie oświadczenie przekazała mediom jej prawniczka. „Ci, którzy twierdzą, że Lee ma demencję, zapewne nie widzieli jej w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Problem w tym, że prawie nikt jej nie widuje” – powiedział przyjaciel pisarki, który odwiedził ją ostatnio w domu opieki.
Powieść „Go Set a Watchman” powstała przed „Zabić drozda” i uważana była dotąd za zaginioną. Ma ukazać się w lipcu. Już teraz zajmuje w przedsprzedaży pierwsze miejsce na liście bestsellerów Amazona; „Zabić drozda” jest drugie.
© ℗
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















