Reklama

Przed Trybunałem Przemysława Czaplińskiego

Przed Trybunałem Przemysława Czaplińskiego

05.06.2007
Czyta się kilka minut
Krytyka literacka Przemysława Czaplińskiego nie budzi mego zainteresowania. Ocenę jej wartości pozostawiam Historii. Nie mogę jednak przejść do porządku dziennego nad fałszerstwami, jakie rozpowszechnia on na temat mojej książki, a zwłaszcza pomówieniami wobec mojej osoby ("Wojna o PRL, "TP nr 22/07).
C

Czapliński nazywa bohatera mojej powieści "pisarzem i tłumaczem", sugerując, że jest to mój autoportret. Akcja "Madame" dzieje się w połowie lat 60., bohater ma wtedy 17-18 lat i jest uczniem liceum. Nie jest więc ani pisarzem, ani tym bardziej tłumaczem. Tym ostatnim nie jest nawet narrator, który w 15 lat później opowiada historię. A że para się on literaturą, powiedziane jest tylko w epilogu, który nie należy do właściwego czasu akcji.

Czapliński stwierdza, że "noc stanu wojennego zostaje [w »Madame«] zrównana z nocą gomułkowską". Jest to stwierdzenie bezpodstawne. Stan wojenny, a także lata 1968-70 przedstawione są jednoznacznie jako drastyczne pogorszenie się sytuacji w PRL: "…władza, po latach względnego umiaru w nękaniu obywateli i rujnowaniu kraju, znów pokazała kły i plugawe oblicze. (...) tryumfowała raz po raz podłość, nikczemność i zbrodnia....

6672

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]