To, co się wówczas wydarzyło, oceni niezawisły sąd. Ważne, że w atmosferze coraz głośniejszego wołania o zaostrzenie kar i obniżenie wieku ponoszenia pełnej odpowiedzialności karnej, kiedy młodzi ludzie zabierani są na lekcje wychowawcze do więzień, "by zobaczyli, jak to jest", kiedy niektórzy już gimnazjalistów "skazali" - jednak na taki krok się zdecydowano. Pobyt w zakładzie z nieletnimi przestępcami niekoniecznie musi mieć tylko resocjalizacyjny charakter. Równie dobrze może utwierdzać w przekonaniu, że "nic się nie stało", stępić jeszcze bardziej wrażliwość i możliwość autorefleksji. Teraz trzeba zmierzyć się ze światem - spojrzeć w twarz rodziny Ani, sąsiadów, rówieśników, nauczycielki, której wtedy zabrakło... Może im być jeszcze trudniej niż do tej pory. Zyskują jednak więcej szans na zrozumienie, co się stało tamtego feralnego dnia.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















