Przeciw odwetowi

Czworo z pięciu gimnazjalistów, którzy w październiku 2006 r. mieli dopuścić się molestowania seksualnego koleżanki (w wyniku czego dzień później popełniła samobójstwo), opuściło schronisko dla nieletnich. Ponieważ postępowanie jest niejawne, nie przedstawiono ocen psychologów, a przez to - podstaw działania sądu. Trzymiesięczny pobyt w zamkniętym zakładzie wychowawczym dla uczniów nie tyle zdemoralizowanych, ile niedojrzałych, pozbawionych wyobraźni, co do konsekwencji swoich działań, był prawdopodobnie jednym z najtrudniejszych życiowych doświadczeń. Czy jednak nie w pełni zasłużonym? I czy na pewno nie powinni tam przebywać aż do zakończenia postępowania sądowego? - mogą zapytać ci, którym ból, niedowierzanie albo zwyczajny odwet, nie pozwalają patrzeć na gimnazjalistów inaczej jak na winnych.
Czyta się kilka minut

To, co się wówczas wydarzyło, oceni niezawisły sąd. Ważne, że w atmosferze coraz głośniejszego wołania o zaostrzenie kar i obniżenie wieku ponoszenia pełnej odpowiedzialności karnej, kiedy młodzi ludzie zabierani są na lekcje wychowawcze do więzień, "by zobaczyli, jak to jest", kiedy niektórzy już gimnazjalistów "skazali" - jednak na taki krok się zdecydowano. Pobyt w zakładzie z nieletnimi przestępcami niekoniecznie musi mieć tylko resocjalizacyjny charakter. Równie dobrze może utwierdzać w przekonaniu, że "nic się nie stało", stępić jeszcze bardziej wrażliwość i możliwość autorefleksji. Teraz trzeba zmierzyć się ze światem - spojrzeć w twarz rodziny Ani, sąsiadów, rówieśników, nauczycielki, której wtedy zabrakło... Może im być jeszcze trudniej niż do tej pory. Zyskują jednak więcej szans na zrozumienie, co się stało tamtego feralnego dnia.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 05/2007