Reklama

Powroty

Powroty

09.12.2008
Czyta się kilka minut
Wracają do mnie ciągle - wywoływane podobnym sygnałem - fragmenty ogromnego świata, który tak bardzo kochałam, a teraz zabrakło mi sił, żeby po nim wędrować.
N

Niedawno, wywołane swoją kolejną wojną, wróciło Kongo. Ze swoimi ogromnymi, deszczowymi lasami, ze swoją ogromną rzeką, podzieloną na spławne odcinki między spiętrzeniami nieprzebytych katarakt, ze swoimi rybakami, wymyślającymi niezwykłe techniki połowów, Kongo ciągle z kimś walczące, umierające na AIDS...

Parę dni temu - poprzez rzeź urządzoną przez terrorystów - wrócił Bombaj. Bombaj był moim pierwszym miastem w Indiach. Wyruszyłam po załatwieniu formalności wieczorem, przez dzielnicę portową do śródmieścia. Przeraziłam się, bo na ulicach, pod drzewami, na podwórkach leżeli ludzie. Wyprostowani, skręceni, z otwartymi ustami. Pomyślałam, że nagle wybuchła zaraza i nikt nie zdążył mnie uprzedzić. A to bezdomni układali się do snu, setki tysięcy bezdomnych. To był rok 1963, czasy wielkiej nędzy...

Sygnałem wywoławczym tych powrotów jest zwykle...

2937

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]