W południowo-wschodniej Australii, na skutek trwającego kilka dni ulewnego deszczu, doszło do gwałtownych powodzi. Najbardziej ucierpiał stan Queensland, skąd ulewy przesunęły się w stronę Nowej Południowej Walii. Władze stanowe oszacowały, że ucierpiało około 18 tys. domów, z czego blisko 15 tys. w samym Brisbane, stolicy stanu Queensland. Kilkadziesiąt tysięcy domów zostało pozbawionych prądu i wody pitnej. W ciągu ostatnich kilku lat Australię stale nawiedzają ekstremalne warunki pogodowe. Dochodzi do katastrofalnych pożarów, suszy i rozległych powodzi. Premier Nowej Południowej Walii, Dominic Perrottet, ostrzegł, że w najbliższym tygodniu warunki mogą ulec pogorszeniu, gdy front burzowy będzie nadal przesuwał się na południe. ©(P)
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















