Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Potrzebne wsparcie dla Staniątek

Potrzebne wsparcie dla Staniątek

21.12.2017
Czyta się kilka minut
Trwa walka o ocalenie najstarszego opactwa benedyktynek w Polsce. Ani Tatarzy, ani Szwedzi, ani polscy komuniści nie dali rady staniąteckim benedyktynkom. Po 800 latach istnienia ich klasztorowi grozi jednak katastrofa budowlana. Jeśli do 29 grudnia mniszki nie zbiorą pieniędzy na wkład własny, obiecane pieniądze na remont przepadną.
T

Trwa walka o ocalenie najstarszego opactwa benedyktynek w Polsce. Siostry pracują, modlą się i... piszą wnioski o dofinansowanie. Wydały nawet grę na smartfony. "Tygodnik Powszechny" na przestrzeni lat kilka razy opisywał sytuację klasztoru.

Błażej Strzelczyk i Marcin Żyła pisali:

❝Według legendy klasztor miał powstać na szczycie wzgórza, gdzie co wieczór budowniczowie przynosili materiały. Jednak rano odnajdywano je na pobliskich bagnach – i to na nich, w pierwszej połowie XII w., ostatecznie ufundowano opactwo. Opłaciło się: ukrytych w niecce zabudowań nie dostrzegli plądrujący te ziemie Tatarzy.

Ale dziś jest kłopot. Najstarszy nieprzerwanie działający klasztor benedyktynek niszczeje.❞

Artur Sporniak dodawał:

❝Ani Tatarzy, ani Szwedzi, ani polscy komuniści nie dali rady staniąteckim benedyktynkom. Po 800 latach istnienia ich klasztorowi grozi jednak katastrofa budowlana.❞

Województwo Małopolskie przyznało klasztorowi w czerwcu tego roku dofinansowanie na remont, jednak by z niego skorzystać potrzebny jest wkład własny w wysokości ok 3 mln zł.

Wciąż brakuje pełnej kwoty, a trzeba ją zebrać do 29 grudnia.

Ksieni Stefania Polkowska OSB prosi wszystkich ludzi dobrej woli o wsparcie remontu tego wyjątkowego zabytku.

Wpłat można dokonywać za pomocą PayPala, klikając tutaj.

lub bezpośrednio na konto:
PKO Bank Polski I Oddział Kraków
49 1020 2892 0000 5802 0118 6170
Opactwo św. Wojciecha SS. Benedyktynek
32-005 Niepołomice, Staniątki 299

Swift Code - BPKOPLPW

Numer telefonu architekta, który jest pełnomocnikiem w tej sprawie: Pan Zbigniew Śnieżek – 0048 601 477 032

Numer ksieni Polkowskiej: 0048 507 677 825

Nasze publikacje o klasztorze w Staniątkach:

Ostatni najazd na klasztor - Artur Sporniak i Marcin Żyła

Gra o klasztor - Błażej Strzelczyk i Marcin Żyła

Mniszki w labiryncie - Ewelina Burda

Módl się i pracuj - Krzysztof Guzikowski

Przeczytaj też list ksieni Stefanii Polkowskiej OSB z prośbą o wsparcie.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

w tej pilnej potrzebie zwróciłbym się o pomoc i solidarne, chrześcijańskie wsparcie do episkopatu Polski, do jego w pałacach rezydujących biskupów i do ich brata w Chrystusie i Jego kapłana, a zarazem kościelnego nababa, o. Tadeusza Rydzyka. Żartuję, jasne. Ta kpina być może nawet niestosowna w tej sytuacji. Ale na pewno nie zaszkodzi kolejny raz i przy każdej okazji obnażać fałsz, obłudę, hipokryzję, zakłamanie, chciwość i pychę tych, co na czele tego chorego kościoła w naszym kraju stoją.

i nawet nie do końca mrużę oko. "TP" wspominał o sytuacji sióstr, czy to możliwe, żeby lokalny biskup nie wiedział o problemie? Nie przekazał sprawy dalej, do "Radia Maryja", do episkopatu właśnie? W mojej parafii były ostatnio zbiórki na seminarium i na dom misjonarzy, których przedstawiciel głosił adwentowe rekolekcje, ale o Staniątkach nie słyszeliśmy.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]