Z badania CBOS przeprowadzonego we wrześniu wynika, że naukę religii w systemie szkolnym popiera 51 proc. Polaków. To najniższy wskaźnik od 1991 r., kiedy CBOS przeprowadził pierwsze badanie. Po roku od wprowadzenia religii do szkół wspierało ją 57 proc. Polaków, a 42 proc. było przeciwnych. Najwyższe społeczne wsparcie religia otrzymała w 2007 r. – „za” było aż 72 proc. społeczeństwa przy 24-procentowym sprzeciwie. Obecnie Polaków przeciwnych nauczaniu religii w szkole jest 43 proc., a 6 proc. jest niezdecydowanych.
Wsparcie religii w szkole jest silnie skorelowane z poglądami politycznymi. Aż 77 proc. zwolenników PiS ją popiera, a przeciwnych jest 83 proc. zwolenników Lewicy. Wśród zwolenników któregokolwiek z koalicjantów religia w szkole nie uzyskała większościowego poparcia.
Okazuje się, że temat religii w szkole opłacało się koalicji zinstrumentalizować politycznie. Widać to zwłaszcza w poparciu wszystkich ostatnich propozycji Ministerstwa Edukacji Narodowej. Aż 69 proc. badanych opowiada się przeciwko wliczaniu oceny z religii do średniej ocen na koniec roku szkolnego. 58 proc. Polaków popiera pomysł ograniczania godzin katechezy do jednej w tygodniu, a 79 proc. przychylnie patrzy na postulat organizowania zajęć na pierwszej lub ostatniej lekcji. Demonstracje organizowane w ostatnim czasie przez katechetów, a także protesty Kościoła katolickiego nie przyniosły efektów.
Badanie CBOS ukazało się 7 października. Dwa dni później w ministerstwie odbyło się spotkanie przedstawicieli Kościołów z wiceministrą edukacji Katarzyną Lubnauer. Strona kościelna po spotkaniu wydała komunikat, w którym apeluje m.in. „o przestrzeganie właściwego trybu procedowania zmian w Rozporządzeniu, który domaga się porozumienia strony państwowej z władzami Kościoła i związków wyznaniowych, a nie tylko konsultacji”. Na stronie Ministerstwa z kolei pojawiła się krótka wzmianka na temat spotkania, w której mowa jest jedynie o zwyczajnych konsultacjach społecznych.
Mając tak silne poparcie społeczne, rząd nie musi się liczyć z Kościołem.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















