Księże redaktorze,
Jestem oburzony i poruszony decyzja władz Zgromadzenia. Nie zdarza się to niestety rzadko. Pamiętam obłożenie zakazem druku i publicznej obecności księdza Stanisława Musiała. Kościół nie ceni wolności wypowiedzi. Chyba boi się wręcz wolności. Bywa, ze poczuwa się do roli partii politycznej, której funkcjonariusze muszą przestrzegać właśnie dyscypliny partyjnej.
To wielki błąd Kościoła. Sam siebie ustawia w roli instytucji kneblującej usta księżom, ale czyni wielką krzywdę księdzu Bonieckiemu i mnie, który zawsze słuchałem z najwyższą uwagą i sympatią jego wypowiedzi. W nim widziałem i widzę człowieka wielkiej wrażliwości i kultury. Oni zrobili mi osobiście krzywdę.
Władze kościelne powinny czym prędzej ze swej decyzji po prostu się wycofać.
Z podziwem, szacunkiem i wyrazami solidarności
Paweł Śpiewak
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.













