Reklama

Polska z ubekiem w tle

Polska z ubekiem w tle

19.07.2006
Czyta się kilka minut
Pierwszym komunistycznym ministrem, który pojawił się na ziemiach powojennej Polski, był Stanisław Radkiewicz, kierownik resortu, a następnie ministerstwa bezpieczeństwa publicznego. Dlatego też zrozumienie historii Polski po 1944 r., jeśli pozbawić ją wątku dotyczącego działalności służb specjalnych, jest niemożliwe.
J

Jednak tocząca się na ten temat dyskusja staje się niekiedy karykaturą minionej rzeczywistości. Historycy zajmujący się dziejami Polski po 1945 r., wykorzystują od lat w pracach materiały byłych służb specjalnych. Wyniki tych badań: liczne publikacje, zwłaszcza firmowane przez wydawnictwo IPN, w których powojenna rzeczywistość jest opisywana i wyjaśniana na wiele sposobów, pozostają jednak niezauważone. Nic w tym dziwnego, są to prace kierowane do osób zajmujących się zawodowo historią lub interesujących się tą problematyką. Szkoda, że ignoruje się je także w publicznych dyskusjach.

Powołane w styczniu 1945 r. Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego stawiało sobie za cel kontrolowanie i podporządkowanie społeczeństwa. Metody były dowolne, aż po tortury i morderstwa. Uświadomienie sobie, kim byli ludzie resortu i tworzone przez nich struktury, jest istotne...

8454

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]