Polska przestaje importować śmieci. Nowe dane GIOS

W 2022 r. Polska wyeksportowała 350 tys. ton odpadów, w tym samym czasie z zagranicy przyjechało do nas 300 tys. ton. To był pierwszy rok, w którym eksport śmieci przekroczył ich import.
Czyta się kilka minut
Zaklad Utylizacyjny w Gdańsku. 16 maja 2022 r. / fot. Wojciech Stróżyk / REPORTER /
Zaklad Utylizacyjny w Gdańsku. 16 maja 2022 r. / fot. Wojciech Stróżyk / REPORTER /

Informację przekazała wiceszefowa Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska Magdalena Gosk, podsumowując ją słowami: „Polska nie jest śmietnikiem Europy”. Nigdy jednak nie była. W ostatniej dekadzie rekordowe były lata 2018 i 2019, kiedy do Polski przyjeżdżało (głównie z Niemiec) ponad 400 tys. ton odpadów, niewiele więcej niż teraz. Te same Niemcy w 2020 r. ściągnęły do siebie wielokrotnie więcej
– 5,1 mln ton odpadów według danych Eurostatu. Import w milionach ton liczy się jeszcze w Holandii, Szwecji i Belgii, a rekordzistką jest Francja – 6,1 mln ton śmieci, 20 razy więcej niż dzisiaj Polska.

Eksperci wymieniają kilka przyczyn spadków. Pierwsza: coraz więcej płacimy za nasze śmieci, więc biznes importu z zagranicy stał się mniej dochodowy. Druga: lepiej zbieramy i przetwarzamy surowce wtórne, więc nie potrzebujemy tyle prostych recyklatów (np. plastiku) ściągać z zagranicy. I trzecia: kluczowy rok 2018, kiedy wprowadzono całkowity zakaz przywozu do Polski śmieci przeznaczonych do unieszkodliwienia np. w spalarniach śmieci. Miliony ton odpadów (zwłaszcza komunalnych) importowanych przez Niemcy, Francję i Holandię kończą właśnie w spalarniach. My nie mamy do tego infrastruktury, a przepisy zmieniono po fali pożarów, kiedy śmieci płonęły na składowiskach zamiast w spalarniach.


CO SIĘ DZIEJE Z NIESPRZEDANYM JEDZENIEM

MARTYNA SŁOWIK: W Polsce marnuje się rocznie prawie 5 mln ton żywności. Globalnie – jedną trzecią wyprodukowanego jedzenia. Moglibyśmy nim nakarmić wszystkich ludzi cierpiących głód.


To nie znaczy, że nie mamy problemów. Statystyki obejmują jedynie legalne transporty, z nielegalnymi służby walczą od kilku lat, ale coraz skuteczniej. Za niewłaściwą gospodarkę odpadami obowiązują wysokie kary: nawet do 10 lat więzienia i milionowe grzywny, a w lutym zeszłego roku przewóz śmieci został objęty systemem nadzoru SENT, tak samo jak transport alkoholu, tytoniu i paliwa. Dzięki niemu przez 14 miesięcy wykryto 800 transportów przewożących łącznie 10 tys. ton śmieci niezgodnie z prawem.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 20/2023