Polacy mają w domach już prawie milion sztuk broni palnej

Liczba przestępstw dokonywanych z użyciem broni palnej maleje w Polsce z roku na rok. To najlepszy argument za tym, by z rosnącej liczby Polaków zainteresowanych jej posiadaniem nie robić potencjalnych terrorystów.

Czyta się kilka minut
W sklepie z bronią. Wrocław, wrzesień 2023 r. // Fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Wyborcza.pl
W sklepie z bronią. Wrocław, wrzesień 2023 r. // Fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Wyborcza.pl

Tytuł tej notki jest przedwczesną, ale trafną prognozą. Według danych policji na koniec ub. roku osoby zameldowane na stałe w Polsce miały łącznie 843 755 sztuk broni palnej. Wkrótce jej liczba faktycznie osiągnie milion sztuk. W zeszłym roku w Polsce zakupiono 83 537 egzemplarzy, tylko o 18 302 mniej niż w rekordowym roku 2022.

Posiadanie broni w Polsce

Od wybuchu wojny w Ukrainie nie słabnie w Polsce zainteresowanie strzelectwem, a ludzie zawodowo z nim związani podsycają ten trend zapewnieniami, że uzbrojone społeczeństwo to bezpieczniejszy kraj. PiS, który obiecywał liberalizację i tak relatywnie łagodnych dla obywateli przepisów o posiadaniu broni palnej, chętnie podbijał te nastroje, ale nie zdecydował się na ich uproszczenie; skrócono tylko ścieżkę do pozwolenia dla mundurowych.

Czy zatem zmierzamy w stronę Teksasu – jak alarmują zwolennicy ukrócenia prawa obywateli do broni palnej? Nie. Tak jak wiązanie potencjału obronnego kraju z liczbą pistoletów w polskich domach nie ma sensu w epoce wojen wygrywanych przez artylerię i lotnictwo, tak straszenie strzelaninami w podstawówkach jest nieodpowiedzialnym podsycaniem lęku przed obecnością broni w przestrzeni publicznej. Lęku, który w kraju tak dotkniętym przez wojnę, wydaje się zrozumiały nawet 80 lat później.

Broń w rękach Polaków

Zainteresowanie różnymi formami strzelectwa, mimo szybkiego wzrostu, pozostaje w Polsce zjawiskiem niszowym, a w dodatku nie rodzi negatywnych konsekwencji. Liczba przestępstw z użyciem broni palnej od kilku lat sukcesywnie maleje, pomimo coraz większej liczby broni w rękach obywateli. To najlepszy argument za tym, by z rosnącej liczby Polaków zainteresowanych jej posiadaniem nie robić potencjalnych terrorystów.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 40/2024

W druku ukazał się pod tytułem: Milion Polaków z bronią