Reklama

Poeta idzie na śmietnik

Poeta idzie na śmietnik

03.10.2016
Czyta się kilka minut
Książka zaskakująco piękna, choć jej przedmiotem jest rzeczywistość zdegradowana. Uwieczniony na fotografiach happening czy też performance, którego inicjatorem i wykonawcą był Tadeusz Różewicz, obudowany został teraz komentarzami.
W

Wrocław, rok 1989. Tadeusz Różewicz wzywa do siebie zaprzyjaźnionego, znakomitego fotografa. Kiedy Adam Hawałej wchodzi do mieszkania przy Januszowickiej, orientuje się, że ma być uczestnikiem jakiegoś spektaklu. Poeta zakłada buty, płaszcz, dwie różne rękawiczki, bierze przygotowane już kubły i papierową torbę z logo PIW. Ruszają w stronę pobliskiego śmietnika. „Ciągle się do siebie nie odzywamy – wspomina Hawałej – ale ja wciąż fotografuję. Zupełne zrozumienie intencji. Zachowuję się jak zwykły fotoreporter, nie zadaję pytań, dokumentuję”. Powstaje obrazkowa opowieść zaczynająca się w korytarzu mieszkania i prowadząca nas najpierw na obskurne wysypisko, potem na skwer, gdzie Różewicz siada na ławce, i z powrotem do domu. „Cała ta sytuacja była spontaniczna, sprowokowana i w pełni wymyślona przez Różewicza, to on był jej kreatorem”. On też jest obecny na każdym ze zdjęć; przede...

2652

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]