Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Pod choinką

Pod choinką

12.12.2016
Czyta się kilka minut
Znowu Święta za pasem i dylemat z prezentami. Najlepsze, wiadomo, są czarodziejskie, papierowe i wielokrotnego użytku.
Rys. David McKee
W

Wybór coraz trudniejszy – wydawnictwa mnożą się, konkurują, spychają kicz do narożnika. Jest dobrze! Przybywa książek edukacyjnych z gatunku non-fiction. Rozwija się oferta dla „młodych dorosłych”. Książki z kategorii Young Adults (14-21 lat) niemal nie potrzebują rekomendacji, bo nastoletni czytelnicy sami wymieniają się informacjami na blogach i forach internetowych. W tej kategorii dominuje literatura dla dziewcząt. Chłopcy częściej i chętniej sięgają po powieści graficzne – szlachetną odmianę komiksu, choć i tu liczba dziewczęcych autorek i czytelniczek stale rośnie. Największy wybór mają rodzice dziesięciolatków. W tym wieku dzieci czytają już samodzielnie i rozstrzyga się ich czytelniczy gust. Z badań wynika, że nieczytający dziesięciolatek jest stracony dla lektury na lata lub na zawsze. I znowu – o lektury „chłopackie” zdecydowanie tutaj trudniej. Wydawcy bezskutecznie próbują powtórzyć sukces „Dziennika cwaniaczka”.
Dzisiaj więc – książki dla przedszkolaka i dla maturzysty. A także tytuły uniwersalne, dla całej rodziny.

WIEK: Bez ograniczeń
Anna Castagnoli, ZŁOTA KLATKA, CZYLI PRAWDZIWA HISTORIA KSIĘŻNICZKI CZYSTEJ KRWI, ilustracje Carll Cneut, przeł. Wioletta Gołębiewska, Dwie Siostry, Warszawa 2016

WIEK: 3+
Carll Cneut, PTAKI. DO RYSOWANIA, GRYZMOLENIA I KOLOROWANIA, Dwie Siostry, Warszawa 2016
O świetnej kondycji rodzimego rynku niech świadczy fakt, że takie oto artystyczne książki ukazują się w niebagatelnym nakładzie i znajdują nabywców. „Złota klatka” to najwyższa edytorska półka – wyrafinowany, piękny album, benefis znakomitego ilustratora. Okrutna baśń Anny Castagnoli o córce cesarza, bezwzględnej kolekcjonerce, posłużyła za pretekst do stworzenia zachwycającej kolekcji wizerunków wyobrażonych, nieistniejących w naturze ptaków. Po części namalowane z drobiazgową ornitologiczną pieczołowitością, po części jakby maźnięte czy nabazgrane, ptaki Cneuta tłoczą się na wielkich rozkładówkach drukowanych na szlachetnym, matowym papierze. Baśń o wrednej cesarzównie opętanej żądzą gromadzenia egzotycznych ptaków jest grimmowska z ducha – głowy spadają tu jak deszcz, a happy end tylko z pozoru jest happy. Na prosty fabularny szkielet ilustrator nakłada warstwy własnych metafor, obrazy mówią dużo więcej niż słowa. W rajskich ogrodach szczerzą zęby trupie czaszki, pyzata buzia małej despotki skrywa egoizm i okrucieństwo. „Czcigodna księżniczka czystej krwi i nienawiści” dąży do wyimaginowanego, nierealnego celu, a cenę za nieuchronną porażkę płacą (życiem) jej poddani. Aż do dnia, kiedy, jak to w baśniach bywa, pojawia się „głupi Jaś”, po stokroć mądrzejszy od cesarzówny, który okpi ją fortelem. Mam kłopot z określeniem wieku adresata tej książki. Luksusowy album to idealny prezent dla dziecka i dorosłego. Nie jest to jednak lektura dla przedszkolaków, chociaż bez wahania dałabym tę książkę do oglądania nawet trzylatkowi, bo obrazy w niej zawarte poruszają wyobraźnię i mają niezwykłą siłę.
„Złotej klatce” towarzyszy tzw. zeszyt interaktywny – tego samego formatu wielki atlas wyobrażonych ptaków-dziwaków. Trzeba w nim uzupełnić, pokolorować bądź przerobić ptasie portrety, wedle własnego widzimisię. Kłopot w tym, że w niczym nie ustępuje on urodą samej książce i niejedna ręka zadrży, zanim odważy się splamić farbą rysunki Cneuta. Do tego trzeba tupetu i nonszalancji kilkulatka, toteż zeszyt przeznaczony jest dla dzieci.

WIEK: Bez ograniczeń
Kathy Willis, BOTANICUM, ilustracje Katie Scott, przeł. Katarzyna Rosłan, Dwie Siostry, Warszawa 2016
Jenny Broom, ANIMALIUM, ilustracje Katie Scott, przeł. Katarzyna Rosłan, Dwie Siostry, Warszawa 2016
W wielu wspomnieniach z dzieciństwa powraca opowieść o fascynacji starymi encyklopediami ilustrowanymi. Sztywne okładki, marmurkowe wyklejki, zapach kurzu... Botaniczne ryciny sąsiadowały z wizerunkami egzotycznych zwierząt i portretami brodatych wodzów i mędrców. Dzisiaj encyklopedie przeniosły się do internetu – ale oto mamy znakomity substytut ubiegłowiecznego Larousse’a dla małych i dużych dzieci. Dwa wielgachne atlasy biologiczne, „Botanicum” i „Animalium”, mogą być ozdobą każdej domowej biblioteki. Wspaniałe kolorowe plansze uzupełnione opisami są niczym tajemnicze fetysze czy totemy. Realistyczne, botanicznie i zoologicznie akuratne rysunki Katie Scott mają w sobie potężny dekoracyjny potencjał, urok bujnego ornamentu, zgapionego od natury. Książki fascynujące i niecodzienne, czyli właśnie takie, o jakich myślimy, kiedy pora wybrać prezent dla dziecka.

WIEK: 3+
Dorota Gellner, ZAMKOWE BAJECZKI, ilustracje Ewa Poklewska-Koziełło, Bajka, Warszawa 2016
Dorota Gellner – wieczne dziecko, rymotwórczyni o niezawodnym słuchu – znakomicie rozumie przedszkolną publiczność. Jej wierszyki są komiczne i absurdalne, za nic mają solenną powagę bajek z morałem. Ich obsadę poetka kompletuje z kanonicznych postaci: król, królewna, dworzanie, smok, kot, mysz, osiołek... A kiedy już stoi wyimaginowana dekoracja i aktorzy wchodzą na plan, rozpoczyna się jawna kpina z baśniowych toposów. Smok okazuje się poczciwym lebiegą, królewna siedzi na trzepaku albo pieli grządki, a król gania myszy pod królewskim tronem. Królik jest potencjalnym królewnożercą, a mysz narzuca się kotu z przyjaźnią. Autorce partneruje Ewa Poklewska-Koziełło, której malarskie ilustracje przypominają patchwork z barwnych gałganków. Wydawca nietypowo złamał rymowany tekst – zamiast wersów ułożonych w słupek, strofy zapisano ciurkiem, jak prozę. Ten dziwny zabieg skłania do uwagi podczas lektury – trzeba śledzić rytm i akcentować go ze zrozumieniem. Fajna książka dla najmłodszych, przyjazna i w dobrym guście.

WIEK: 3+
David McKee, ELMER. NAJLEPSZE PRZYGODY, przeł. Maria Szarf, Papilon, Poznań 2016
Elmer jest legendą. Jak Miś Paddington, jak Mary Poppins, jak Kot Prot... Wymyślony przez Davida McKee w roku 1968 i niezmiennie popularny od pół wieku, przetłumaczony został na kilkadziesiąt języków i dotarł do każdego zakątka czytelniczej globalnej wioski.
10 lat temu wydawnictwo Dwie Siostry spolszczyło trzy tomiki Elmera, ale edycja okazała się falstartem. Musiała upłynąć dekada, aby Elmer, wspierany sprzedażą maskotek, kolorowanek i innych gadżetów, „zaskoczył” w Polsce, już pod innym wydawniczym szyldem. Dotąd były to cienkie książeczki zawierające pojedyncze epizody, teraz pojawia się gruby, dużego formatu zbiór sześciu opowiadań.
Elmer jest sprzymierzeńcem wszystkich dzieci, które czują się „inne”. Jeśli wierzyć Wikipedii, pomysł pojawił się w głowie Davida McKee, kiedy usłyszał na ulicy rasistowski komentarz pod adresem swojej córeczki o ciemnej karnacji. Wtedy to powstała pierwsza historyjka o słoniu w kratkę, który – zakłopotany swoim niecodziennym wyglądem – unurzał się w soku z szarych jagód, aby przybrać kolor „słoniowy”. Podczas deszczu kamuflaż spłynął jednak z wodą, co szare stado słoni przywitało z radością, bo polubiło bajecznie kolorowego kolegę.
Elmera wyróżnia nie tylko kraciasta powierzchowność – jest także najbardziej zuchwałym i dowcipnym słoniem w stadzie. Nie poddaje się stadnym odruchom i zwykle dobrze na tym wychodzi. U boku biało-czarnego kompana Wilbura porywa się na ryzykowne eskapady, inicjuje najdziksze zabawy, rozstrzyga spory, a nawet... fruwa. Prosty tekst ilustrują całostronicowe, pogodne ilustracje; szkoda, że przekład jest dosyć toporny.

WIEK: 6+
Aleksandra i Daniel Mizielińscy, MAPY (edycja pomarańczowa), Dwie Siostry, Warszawa 2016
O „Mapach” małżeństwa Mizielińskich napisano mnóstwo. Wdrapały się na listę bestsellerów „New York Timesa”, do dziś ukazały się w 21 krajach – to największy eksportowy sukces polskiej książki dla dzieci ever!!! Nasza rekomendacja dotyczy nowej, pomarańczowej edycji, rozszerzonej o kolejne 16 plansz. Wydano ją w limitowanym nakładzie, więc warto się pospieszyć z kupnem. Dla tych, którzy książki nie znają, krótka informacja.
„Mapy” to obrazkowy atlas świata – dużego formatu piękny album w twardej oprawie, zawierający 68 wielkich plansz, będących ilustrowanymi „wizytówkami” poszczególnych krajów i kontynentów. W kontur Łotwy, Turcji czy Tajlandii wpisano rysunkowe ikony: wizerunki sławnych ludzi, atrakcje turystyczne, lokalne przysmaki, przykłady fauny i flory, bogactwa naturalne, obyczaje i rozrywki... Tekst ograniczono do minimum, toteż z książki korzystać mogą nawet całkiem małe dzieci. Każdej mapie towarzyszy krótka metryczka: flaga narodowa, stolica, liczba ludności, język i powierzchnia kraju. „Mapy” są przykładem znakomitej „architektury książki”: mają czytelny, logiczny layout, są efektowne i estetyczne. Sukces „Map” i Dwóch Sióstr przyczynił się do zainteresowania polską książką obrazkową na świecie, czego beneficjentami stały się także inne rodzime oficyny.

WIEK: 9+
David Almond, O CHŁOPCU, KTÓRY PŁYWAŁ Z PIRANIAMI, ilustracje Oliver Jeffers, przeł. Katarzyna Androsiuk, Zielona Sowa, Warszawa 2016
O takich książkach mówi się „literatura inicjacyjna”: dziecięcy bohater pod wpływem trudnych doświadczeń krzepnie i dorasta. Taki właśnie jest Stanley Potts, sierota i chuchro, przygarnięty przez wujostwo. Dzieciństwo Stana upływa w Rybim Zaułku, miejscu naznaczonym biedą i bezrobociem, od kiedy splajtowała pobliska stocznia. Wuj Ernie, niegdyś stateczny pracownik stoczni, zakłada pożal-się-Boże biznes rybny i zaprzęga rodzinę do harówki przy produkcji konserw. Zaślepiony żądzą zysku, traci z oczu bratanka i rujnuje rodzinne więzy. Mały Stanley ucieka z domu i przystępuje do cyrkowej trupy, znajdując schronienie u boku Wilfreda Dostoyevsky’ego i jego wiecznie naburmuszonej córki. Nowy opiekun dostrzega w chłopcu czyste dobro. Stanley ma dar uruchamiania w rozmówcach woli poprawy, jest wrażliwy i niewinny, co – paradoksalnie – czyni go silnym. Pewnego dnia do trupy cyrkowej dołącza legendarny heros, Pancho Pirelli, który potrafi pływać bez szwanku w basenie z żarłocznymi piraniami. Magik składa chłopcu niecodzienną ofertę... Reszta kryje się w tytule.
David Almond nie przypadkiem został laureatem Medalu Hansa Christiana Andersena. Oferuje nam prozę wysokiej próby. Życie pełne rozczarowań i niesprawiedliwości tworzy posępne tło, na którym tym jaśniej rysuje się sylwetka „chłopca, który pływał z piraniami” – cudownego, a przy tym całkiem zwyczajnego dziecka. Książkę zilustrował Oliver Jeffers, którego autorskie utwory literackie mają ten sam melancholijny klimat i charakter minimoralitetów.

WIEK: 10+
M.G. Leonard, CHRZĄSZCZ I JEGO CHŁOPIEC, przeł. Rafał Lisowski, Wilga, Warszawa 2016
Na stronie przedtytułowej znajdujemy zdanie pochodzące z listu Charlesa Darwina: „Czuję się jak stary wiarus na dźwięk trąbki, ilekroć czytam, że znaleziono jakieś rzadkie chrząszcze...”. To właśnie kołatki, biedronki, jelonki, sprężyki, arlekiny i rębacze czynią tę książkę oryginalną. Jej bohaterem jest trzynastoletni Darkus, którego uczony ojciec, dyrektor Muzeum Historii Naturalnej, znika któregoś dnia w zagadkowych okolicznościach. Zamknięty od środka gabinet, niedopita kawa – poszlaki wskazują na porwanie, ale policyjne poszukiwania szybko grzęzną w martwym punkcie. Darkus zostaje powierzony opiece wuja Maxa, mieszka na zapełnionym rupieciami strychu, gdzie natyka się na stare szpargały opatrzone nagłówkiem „Projekt Fabre”. Podejmuje własne śledztwo w sprawie ojca i nieoczekiwanie zyskuje sprzymierzeńca pod postacią ogromnego chrząszcza z gatunku rohatyńców. Wkrótce z pomocą przychodzi mu także para szkolnych przyjaciół: silna, odważna Virginia i lękliwy „mózgowiec” Bertold. Kluczową rolę w intrydze odegra armia dzielnych insektów. Ich owadzie talenty okazują się przydatne w walce z demoniczną i pozbawioną sumienia dyktatorką mody.
Na końcu tomu znajdziemy entomologiczny słowniczek i fachowy (arcyciekawy) opis wszystkich tęgopokrywych wspomnianych w książce. To pierwszy tom trylogii, wkrótce część druga: „Królowa chrząszczy”.

WIEK: 14+
Tommy Wallach, PRZED KOŃCEM ŚWIATA, przeł. Iwona Michałowska-Gabrych, Bukowy Las, Wrocław 2016, seria Myślnik
Debiutancka powieść Tommy’ego Wallacha przez 17 tygodni (!) utrzymywała się na liście bestsellerów „New York Timesa”. Inspiracją do jej napisania był film „Melancholia” Larsa von Triera. Akcja rozgrywa się w Seattle, bohaterowie to czwórka maturzystów: zdolny koszykarz Peter, kujonka Anita, niepozbawiony wdzięku wałkoń Andy i Eliza – dziewczyna o złej reputacji. Ich przyszłość wydaje się zaprogramowana: otoczenie nadało im etykiety, które przywarły do nich jak druga skóra. Aż do dnia, kiedy jak grom z jasnego nieba spada na nich wiadomość, że oto w kierunku Ziemi zmierza niszczycielska asteroida i świat potrwa nie dłużej niż dwa miesiące.
Dotychczasowe plany tracą sens. Status społeczny i hierarchia zostają zawieszone, miasto pogrąża się w chaosie – od drobnych aktów szczeniackiej niesubordynacji po przemoc i destrukcję. Bohaterowie widzą teraz absurd życiowej rutyny i fałsz przybranej tożsamości. Mają ostatnią szansę, aby się dowiedzieć, kim naprawdę są. Wszystko, co fałszywe, odpada, a oni podążają za pragnieniem, miłością, intuicją... Paradoksalnie egoizm i horror „ostatniej minuty” zaprowadzi ich na nowe, nierozpoznane terytorium.
Chwilami mamy ochotę porzucić całą czwórkę, tak irytujące i autodestrukcyjne są ich zachowania. No ale cóż my możemy wiedzieć o melancholii w przededniu końca świata... Tommy Wallach jest także muzykiem, premiera powieści zbiegła się z edycją jego płyty – niestety śpiewa zdecydowanie gorzej niż pisze. Na fali sukcesu wydał kolejną powieść, „Thanks for the Trouble”, która ukaże się u nas niebawem. ©

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]