Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Po królewsku, z miodem i śliwowicą

Po królewsku, z miodem i śliwowicą

19.10.2014
Czyta się kilka minut
Szukacie przepisu na idealną wycieczkę? Zapraszamy na ucztę smaków według tradycyjnej kuchni galicyjskiej, doprawioną lokalnym miodem i popitą okowitą. Po daniu głównym kawa po wiedeńsku i deser od królowej Marysieńki. A wszystko przy blasku świec.
S

SMAKI WIEJSKIE I MIEJSKIE
Naszą podróż rozpoczniemy wizytą w Sądeckim Parku Etnograficznym, pokazującym życie w ubogich galicyjskich wioskach. Odwiedzimy Miasteczko Galicyjskie, które przeniesie nas do XIX-wiecznego zaboru austro-węgierskiego. Podczas obiadu będzie okazja do skosztowania placków pasterskich z okrasą i regionalnej kuchni serwowanej w Gościńcu Galicyjskim. Podniebienia ucieszymy też deserami lodowymi i kawą – oczywiście po wiedeńsku – w Kawiarni Cesarzowej Sissi.
DWIE WŁADCZYNIE W STARYM SĄCZU
Drugie miasto na naszej trasie to klimatyczny Stary Sącz, nad którym unosi się duch dwóch polskich monarchiń: św. Kingi, która założyła tu klasztor klarysek, i Marysieńki, ukochanej króla Jana III Sobieskiego. Specjałów klasztornej kuchni nie będzie nam dane popróbować, za to przynajmniej jedno ciastko w kultowej kawiarni „Marysieńka” na pełnym kocich łbów Rynku – obowiązkowo!
ŁĄCKA – NIE TYLKO ŚLIWOWICA
Amatorów mocniejszych trunków ucieszy pewnie wizyta w Manufakturze Maurera w Łącku, gdzie czeka nas degustacja soków i destylatów – m.in. słynnej łąckiej śliwowicy, gruszkowicy, win owocowych i jabcoka – czyli sądeckiego cydru. Kosztując opartych na tradycji alkoholi z lokalnych owoców będzie można posłuchać o walce, którą stoczył właściciel wytwórni z systemem, który nie chce legalizować lokalnych alkoholi.
KRAINA MIODEM PŁYNĄCA
W Stróżach odwiedzimy gospodarstwo pasieczne „Sądecki Bartnik” i skansen pszczelarstwa. Będzie to okazja do – okraszonej opowieściami o obyczajach tych owadów – degustacji miodów i innych produktów pszczelich. W ruch pójdą też ręce – a to za sprawą warsztatów, podczas których stworzymy świece z pszczelego wosku i upieczemy pierniki miodowe.

Orientacyjny koszt dwudniowej wycieczki to 600 zł. Na życzenie klienta istnieje możliwość zorganizowania noclegu lub posiłku w gospodarstwie agroturystycznym – a także warsztatów kulinarnych lub obiadu z degustacją w Krakowie.

Więcej informacji o największych atrakcjach (nie tylko kulinarnych) okolic Nowego Sącza i Gorlic na stronach internetowych: gorlickie-sadeckie.pl, obierzkierunek.pl

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]