PiS będzie bronić swoich sędziów

Rząd ani myśli ustępować w konflikcie dotyczącym sposobu selekcjonowania kandydatów na sędziów oraz karania sędziów. Chodzi o działalność dwóch instytucji: Krajowej Rady Sądownictwa oraz Izby Dyscyplinarnej w Sądzie Najwyższym.
Czyta się kilka minut

Sędziowie SN, obawiając się o swoją niezależność, skierowali pytania prawne do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). W minionym tygodniu PiS zaliczył wstępną porażkę: rzecznik generalny TSUE (rodzaj prokuratora) uznał, że KRS i Izba Dyscyplinarna nie są niezawisłe od władzy wykonawczej.

KRS wybiera kandydatów na sędziów. Po wyborach PiS rozpędził poprzednią Radę, wyłanianą przez środowiska sędziowskie, a nową wybrał w sejmowym głosowaniu. Zatem to politycy wybrali KRS – i to nie podoba się rzecznikowi TSUE. Podobnie jest z Izbą Dyscyplinarną. To sztandarowy produkt PiS: osobna komórka w Sądzie Najwyższym, która ma sądzić prokuratorów, sędziów i adwokatów. Składa się głównie z byłych prokuratorów, awatarów Zbigniewa Ziobry.

Teoretycznie sędziowie TSUE, którzy swoje orzeczenie wydadzą jesienią, mogą zignorować zdanie rzecznika. Ale to sytuacja rzadko spotykana.

Także w minionym tygodniu PiS przegrał pierwszą sprawę dotyczącą sądów przed TSUE: chodzi o próbę obniżenia wieku emerytalnego sędziów, aby wprowadzić swoich ludzi do Sądu Najwyższego. Tutaj PiS, spodziewając się porażki, jeszcze przed orzeczeniem wycofał się z tych przepisów.

Jak rządzący postąpią w sprawie KRS i Izby Dyscyplinarnej? Tu kroku w tył nie będzie. Doradcy prawni PiS przekonują, że opinia rzecznika nie obroni się przed TSUE. „Nie ma w prawie unijnym przepisów, które dają możliwość podważenia legalności obu tych instytucji – mówi nasz rozmówca, zaangażowany w postępowanie. – I nie pozwolą na to inne państwa, bo takie orzeczenie także im wiązałoby ręce w sprawie organizacji wymiaru sprawiedliwości”.

Wyrok TSUE zapadnie zapewne w najgorętszej fazie kampanii wyborczej. Podważenie przez trybunał Izby Dyscyplinarnej oraz KRS oznaczałoby praktycznie koniec marzeń PiS o przejęciu kontroli nad sądami. ©

Autor jest dziennikarzem Onet.pl, stale współpracuje z „TP”.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29,90 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz
1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru Nr 27/2019