KENIA
/ PAH
Dzięki tamie mam wystarczającą ilość wody dla swoich warzyw i owoców. Teraz zarabiam więcej – mówi 62-letni Jouseph Mulibalu, ojciec ośmiorga dzieci. Niedawno wrócił do Machakos w południowej Kenii. Wcześniej musiał zostawić gospodarstwo i szukać pracy w Nairobi. W Kenii rolnictwo w dużym stopniu jest uzależnione od pogody. Rolnicy wykorzystują wodę opadową, lecz deszcze są coraz słabsze. Wraz z lokalnym partnerem PAH buduje tamy piaskowe pozwalające na zgromadzenie wody podczas pory deszczowej i wykorzystywanie jej później w okresie suchym.
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















