Reklama

Państwo musi tyle, ile może

Państwo musi tyle, ile może

31.03.2009
Czyta się kilka minut
Minister Michał Boni: Reakcja rynku pracy na kryzys jest przesadna: przedsiębiorstwa zwolnią więcej ludzi, niż muszą.
R

Ryszard Holzer: Boi się Pan tego kryzysu?

Michał Boni: Czuję pewien lęk wynikający z jego nieprzewidywalności. W raportach instytucji międzynarodowych wspólne jest przekonanie, że nie mamy do czynienia z normalnym załamaniem, ale z czymś znacznie poważniejszym, dotyczącym fundamentów gospodarczych. Tymczasem w świecie polskiej polityki i administracji dominuje poczucie, że ostatnie kilka lat wzrostu było nagrodą za 20 lat transformacji. Trudno wrócić do myślenia, że znowu jest kryzys, że znowu trzeba się zaadaptować, restrukturyzować, reformować i zmieniać…

A nie brakuje narzędzi intelektualnych do rozumienia kryzysu?

Narzędzi analitycznych, które pozwalają poruszać się w kryzysie, jest sporo. Płynie z nich lekcja, że im bardziej kraj elastyczny, zdolny do adaptacji, tym efekty kryzysowe...

14825

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]