Reklama

Pakistan: mamy problem

17.02.2009
Czyta się kilka minut
Piotr Krawczyk, ekspert stosunków międzynarodowych: Nie ma podstaw, by mówić o błędach polskiego rządu w kwestii uwolnienia Piotra Stańczaka. Były zaniedbania, ale nie błędy. Rozmawiał Michał Kuźmiński
M

Michał Kuźmiński: Czego nie wiemy na temat porwania i śmierci Piotra Stańczaka?

Piotr Krawczyk: Musimy poczekać na pełny obraz wszystkich etapów tej sprawy. Nie wiemy, czy porwanie miało charakter polityczny, czy jego celem nie było początkowo zdobycie okupu. Czemu doszło do śmierci Polaka: czy za sprawą niespełnionych żądań, czy zbliżającej się ofensywy wojsk pakistańskich, czy też kłótni między komendantami, czy może wszystkie te elementy się nałożyły? Nie wiemy też dokładnie, z kim związana była grupa przetrzymująca Polaka. Każdy dzień przynosi nowe pytania.

Mnie osobiście prawdopodobna wydaje się hipoteza o kłótni komendantów. Wiemy, że ważniejsi komendanci grup talibów, jak Bajtullah Mehsud czy Jalaluddin Haqanni, nie tylko kooperują, lecz także rywalizują w dżihadzie przeciw obcym wojskom i armii pakistańskiej. Inna...

9122

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]