Oszukani przez biskupów. Skrzywdzeni komentują decyzję KEP

Prymas Wojciech Polak nie będzie już odpowiedzialny za tworzenie komisji, która miała zbadać przypadki wykorzystania seksualnego w Kościele.
Czyta się kilka minut
Prymas Polski abp. Wojciech Polak podczas zebrania Konferencji Episkopatu Polski. Katowice, 11 czerwca 2025 r. // Fot. Michał Meissner / PAP
Prymas Polski abp. Wojciech Polak podczas zebrania Konferencji Episkopatu Polski. Katowice, 11 czerwca 2025 r. // Fot. Michał Meissner / PAP

Nastroje są ponure – mówi Robert Fidura, gdy zdzwaniamy się w czwartkowe popołudnie, tuż po zakończeniu zjazdu plenarnego Konferencji Episkopatu Polski w Katowicach.

Jesienią ubiegłego roku Fidura, Jakub Pankowiak i Tośka Szewczyk, troje skrzywdzonych wykorzystaniem seksualnym w Kościele, spotkali się z biskupami na Jasnej Górze i przedstawili siedem postulatów, pod którymi podpisało się ponad 40 skrzywdzonych osób. Apelowali m.in. o odsunięcie abp. Tadeusza Wojdy z funkcji przewodniczącego KEP, zmiany w prawie kanonicznym, dzięki którym skrzywdzeni uzyskaliby status strony we własnych sprawach, i powołanie komisji niezależnych ekspertów, która zbada przypadki wykorzystania seksualnego w Kościele.

– Analizowaliśmy postulaty po kolei. Gdy doszliśmy do kwestii powołania komisji, trzech biskupów głośno nas wsparło. Usłyszeliśmy, że komisja powinna zostać powołana jak najszybciej, bo im dłużej czekamy, tym gorzej dla wszystkich – mówi Fidura.

– Co na to pozostali biskupi? – pytam.

– Milczeli.

Komisja miała być niezależna, wzorem innych krajów. Ale nie będzie 

12 czerwca pozostali biskupi zabrali głos.

Sprawa powołania „komisji niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystania seksualnego osób małoletnich” była jednym z tematów dyskutowanych na zjeździe plenarnym KEP w dniach 10-12 czerwca w Katowicach.

Dotąd przygotowaniem komisji zajmował się zespół abp. Wojciecha Polaka, prymasa Polski i delegata KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży.

– Przedstawiliśmy dwa kluczowe dokumenty. Pierwszy określa m.in. główne cele komisji, zakres jej działania i badań oraz to, na jakich zasadach członkowie komisji będą współpracowali z poszczególnymi podmiotami kościelnymi – wyjaśnia ks. Wojciech Rzeszowski, kierownik biura delegata KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży.

Podkreśla, że zgodnie z założeniami zespołu komisja miała być niezależna, co oznacza, że niezależny i cieszący się autorytetem przewodniczący miał samodzielnie dobierać pozostałych członków komisji w kluczu interdyscyplinarnych specjalności.

Zespół brał pod uwagę doświadczenia komisji powołanych przez episkopaty z innych krajów, m.in. Francji, Niemiec czy Portugalii. Weszli do nich niezależni eksperci: prawnicy, historycy, socjologowie, psychiatrzy. A raporty, które były publikowane w ostatnich latach, pozwoliły przybliżyć skalę wykorzystania seksualnego dzieci i nieletnich w Kościele oraz wskazywać prewencyjne rekomendacje na przyszłość.

Terlikowski: biskup Oder nie gwarantuje ani obiektywizmu, ani odpowiednich kompetencji 

Drugim dokumentem przygotowanym przez zespół prymasa Wojciecha Polaka był statut komisji. – Czyli zarys tego, jak komisja miałaby działać – mówi ks. Rzeszowski. – Oba dokumenty przedstawiliśmy biskupom w lutym tego roku. Zebraliśmy uwagi od biskupów, przeanalizowaliśmy je, część z nich uwzględniliśmy. W Katowicach zaprezentowaliśmy nową edycję dokumentów.

– Dlaczego zespół, który jest zaawansowany w pracach nad powołaniem komisji, został nagle odsunięty od dalszych prac? – pytam.

– Nasz zespół nie zrezygnował. To biskupi zdecydowali o zmianie, uznając, że zakończył się pewien etap prac, a kolejnym etapem ma się zająć nowy zespół – mówi ks. Rzeszowski.

Publicysta Tomasz Terlikowski ustalił, że „to, co się wydarzyło na posiedzeniu KEP, oznacza w istocie zwycięstwo Rady Prawnej KEP, która sprzeciwia się powołaniu komisji, mnoży wątpliwości i przekonuje, że nie ma to sensu”.

Nowym zespołem ma kierować bp Sławomir Oder.

„Biskup Oder, który, gdy prowadził proces beatyfikacyjny Jana Pawła II, nie zbadał – co sam przyznał – szczegółowo wątpliwości dotyczących postawy papieża z Polski wobec przestępstw seksualnych w Kościele, nie gwarantuje ani obiektywizmu, ani odpowiednich kompetencji do prowadzenia prac nad powołaniem komisji. I wszystko wskazuje na to, że o powołanie takiej właśnie osoby, która nie gwarantuje wytrwałości i zaangażowania w tej sprawie, chodziło biskupom” – skomentował Terlikowski na portalu RMF24.

Skrzywdzeni nie mają złudzeń: ta komisja to wydmuszka

– Przed marcowym zebraniem plenarnym wysłaliśmy do sekretariatu KEP list z pytaniami, co dzieje się z naszymi postulatami. Chcieliśmy się zorientować m.in., na jakim etapie są prace związane z komisją – mówi Robert Fidura. – Od marca nie uzyskaliśmy żadnej odpowiedzi. Nawet potwierdzenia z sekretariatu KEP, że otrzymali naszą korespondencję. Tylko milczenie.

– Powołanie niezależnej komisji było znakiem uznania naszych krzywd. Teraz poczuliśmy, że nie powstaje komisja, tylko jej wydmuszka, której nie będę już potrafił zaufać – mówi Jakub Pankowiak. – Przed spotkaniem z biskupami w Częstochowie sporo osób nas ostrzegało, że na końcu możemy zostać oszukani. Dzisiaj muszę przyznać im rację – byliśmy naiwni.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 25/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Wydmuszka, nie komisja