Opowiedzieć swoją historię

Anżelika Babicz z Ukrainy: Zachodni dziennikarze przywykli do częstych wyjazdów na konferencje, szkolenia. Dla nas – dziennikarzy ze wschodniej Ukrainy – udział w podobnym projekcie jest życiową szansą.
Czyta się kilka minut
W Armenii Polacy szkolą dziennikarzy, ale zajmowali się także wytyczaniem szlaków w górach. / Fot. Tomasz Grzywaczewski
W Armenii Polacy szkolą dziennikarzy, ale zajmowali się także wytyczaniem szlaków w górach. / Fot. Tomasz Grzywaczewski

Berdjansk, prowincjonalne miasteczko na wschodzie Ukrainy. Trzy lata temu zorganizowano tu szkołę dla młodych dziennikarzy. Z angielska nazwano ją Young-Press. Dwadzieścia osób – szesnastoletnie dziewczyny i chłopcy. Mieli marzenie – w przyszłości zostać dziennikarzami. Tu marzenia spełniają się trudniej. Miasto jest biedne.
Stanęłam na czele klubu – posiadałam doświadczenie pracy w telewizji i prasie. Przez te trzy lata nasza młodzieżowa redakcja powiększyła się dwa razy. Część naszych „dzieci” dorosła i studiuje teraz na uniwersytetach w Polsce i na Ukrainie, stają się profesjonalistami i uprawiają swój ukochany zawód – dziennikarstwo. Ci, którzy zostali, współpracują z miejscową telewizją i gazetami. Jestem z nich dumna.

Pewnego dnia na adres redakcji przyszła informacja o projekcie „Wschód i Zachód razem – przestrzeń dialogu” (współorganizatorem była polska Fundacja Edukacja dla Demokracji). Projekt miał na celu zawiązanie dialogu pomiędzy dziennikarzami z różnych części kraju. Moi wychowankowie powiedzieli: „Anżelika, jedź”. Dla mnie – kobiety urodzonej i wychowanej na wschodniej Ukrainie – była to podróż do innego świata, którym jest centralna i zachodnia część kraju. Przyjechaliśmy do Lwowa. Miasto nas oczarowało. Uczyliśmy się tworzyć i redagować strony internetowe, były zajęcia z polskimi dziennikarzami. W Kijowie Monika Górska – polska reżyserka i reporterka – uczyła nas, jak „ciekawie opowiedzieć jakąś historię”.
Młodzi dziennikarze z Berdjanska z niecierpliwością czekali moich powrotów z zachodniej Ukrainy. Chcieli wiedzieć, czego się nauczyłam, z kim się spotkałam. Dzięki projektowi „Wschód i Zachód razem” poznałam własny kraj, poszerzyłam wiedzę. Teraz mogę tę wiedzę przekazać dalej. ©

Przełożyła Małgorzata Nocuń

ANŻELIKA BABICZ jest redaktorką pisma „Nieformat”.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 35/2015