Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Opowiedzieć swoją historię

Opowiedzieć swoją historię

23.08.2015
Czyta się kilka minut
Anżelika Babicz z Ukrainy: Zachodni dziennikarze przywykli do częstych wyjazdów na konferencje, szkolenia. Dla nas – dziennikarzy ze wschodniej Ukrainy – udział w podobnym projekcie jest życiową szansą.
W Armenii Polacy szkolą dziennikarzy, ale zajmowali się także wytyczaniem szlaków w górach. Fot. Tomasz Grzywaczewski
B

Berdjansk, prowincjonalne miasteczko na wschodzie Ukrainy. Trzy lata temu zorganizowano tu szkołę dla młodych dziennikarzy. Z angielska nazwano ją Young-Press. Dwadzieścia osób – szesnastoletnie dziewczyny i chłopcy. Mieli marzenie – w przyszłości zostać dziennikarzami. Tu marzenia spełniają się trudniej. Miasto jest biedne.
Stanęłam na czele klubu – posiadałam doświadczenie pracy w telewizji i prasie. Przez te trzy lata nasza młodzieżowa redakcja powiększyła się dwa razy. Część naszych „dzieci” dorosła i studiuje teraz na uniwersytetach w Polsce i na Ukrainie, stają się profesjonalistami i uprawiają swój ukochany zawód – dziennikarstwo. Ci, którzy zostali, współpracują z miejscową telewizją i gazetami. Jestem z nich dumna.

Pewnego dnia na adres redakcji przyszła informacja o projekcie „Wschód i Zachód razem – przestrzeń dialogu” (współorganizatorem była polska Fundacja Edukacja dla Demokracji). Projekt miał na celu zawiązanie dialogu pomiędzy dziennikarzami z różnych części kraju. Moi wychowankowie powiedzieli: „Anżelika, jedź”. Dla mnie – kobiety urodzonej i wychowanej na wschodniej Ukrainie – była to podróż do innego świata, którym jest centralna i zachodnia część kraju. Przyjechaliśmy do Lwowa. Miasto nas oczarowało. Uczyliśmy się tworzyć i redagować strony internetowe, były zajęcia z polskimi dziennikarzami. W Kijowie Monika Górska – polska reżyserka i reporterka – uczyła nas, jak „ciekawie opowiedzieć jakąś historię”.
Młodzi dziennikarze z Berdjanska z niecierpliwością czekali moich powrotów z zachodniej Ukrainy. Chcieli wiedzieć, czego się nauczyłam, z kim się spotkałam. Dzięki projektowi „Wschód i Zachód razem” poznałam własny kraj, poszerzyłam wiedzę. Teraz mogę tę wiedzę przekazać dalej. ©

Przełożyła Małgorzata Nocuń

ANŻELIKA BABICZ jest redaktorką pisma „Nieformat”.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]