Reklama

Ogrodnik

Ogrodnik

17.07.2012
Czyta się kilka minut
Znałem go przelotnie: młodzi poeci mają swoje trasy, a poeci w średnim wieku swoje, i ich drogi rzadko się krzyżują.
Ś

Śledziłem jednak to, co robił, z życzliwym zainteresowaniem; pisał dużo, kolejne książki wydawały mi się coraz mniej czytelne, coraz bardziej rozedrgane, zawsze jednak udawało się w nich znaleźć coś intrygującego. Nie bardzo interesowałem się całą otoczką; w pewnych sprawach od lat szkolnych jestem sędziwym starcem: uważam, że w literaturze największą prowokacją nie jest obrazić tego lub owego, lecz napisać kolejny dobry wiersz. Takich wierszy Tomasz Pułka napisał co najmniej kilka.

Na przykład ten – zatytułowany „Paralaksa w weekend”:

Dzisiaj przycinałem z matką winorośl,
byłem głodny, tajałem na słońcu.
Matka wybierała pędy bez owoców,
zielone, lekkie. Łamałem je, i sok lepił
moje palce. Myłem ręce w stawie.

Matka w słońcu wygląda jak rdza.
Patrzę na nią i widzę tylko mgiełkę dymu.
Jest w tym jakiś sprzeciw, ale pełen...

4182

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]