Niedawno dzięki liturgii byliśmy świadkami kilku bardzo zdecydowanych rozmów Jezusa z Jego przeciwnikami w Jerozolimie. Jedna z nich dotyczyła płacenia podatku rzymskiej władzy: czy wolno płacić podatek cezarowi, czy nie?
Wszyscy znamy odpowiedź (udzieloną po obejrzeniu denara z przedstawieniem rzymskiego imperatora): Oddajcie cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga (zob. Mk 12, 13-17). Ewangelista Marek odnotowuje nie tylko sam przebieg rozmowy, ale także nastawienie i kwalifikacje każdej ze stron.
Najpierw Jezus – nawet wrogowie podkreślają Jego uczciwość i prostolinijność: „Nauczycielu – mówią – wiemy, że jesteś prawdomówny”. Tak zdanie to brzmi z reguły w polskich przekładach. W rzeczywistości mogłoby być przetłumaczone jeszcze mocniej: „Wiemy, że jesteś prawdziwy”. W tekście greckim jest bowiem słowo alethés – „prawdziwy”, „prawdziwie”, „prawda”. Tłumaczenie dosłowne („jesteś prawdziwy”) lepiej oddaje biblijne rozumienie prawdy jako cechy bardziej osoby niż zdania. Człowiek biblijny „jest z prawdy” (J 18, 37), a nawet „jest prawdą” (J 14, 6), a nie tylko mówi prawdę.
A rozmówcy Jezusa?
Marek odnotowuje, że Jezus „poznał ich obłudę”. W greckim tekście mamy tu słowo hypókrisis (stąd nasze „hipokryzja”) – udawanie, zwodzenie. Pierwotne znaczenie tego słowa to „aktorstwo”.
Warto je tu przywołać, gdyż ono najlepiej oddaje postawę Jezusowych przeciwników. W całym spotkaniu odgrywają oni jedną wielką rolę. Pytanie, które stawiają, prowadzi Jezusa niemal na próg buntu przeciw Rzymowi; w nich trudno nie zobaczyć zniecierpliwionych patriotów, którzy jedynie szukają przywódcy, który stanie na czele politycznej i militarnej rewolty przeciw okupantowi.
A tymczasem: herodianie to zwolennicy Heroda Antypasa, który swoją władzę sprawował z nadania Rzymu. Faryzeusze nie byli zapewne aż tak zbratani z rzymską władzą; niemniej i oni nie należeli raczej do zelotów i nie aspirowali do wywołania politycznych i militarnych zamieszek. Jedni i drudzy byli więc mniej lub bardziej poukładani z „Cezarem”. Jezusa jednak prowokują do wystąpienia przeciw niemu. Nie ma w tym nic oprócz cynicznej gry i manipulacji. Aktorstwo!
A wszystko to jeszcze w kontekście zmanipulowanej religii: „Nauczycielu, wiemy, że drogi Bożej w prawdzie nauczasz...”.
Jezus mówi: „oddajcie Bogu to, co należy do Boga”. Oddajcie Bogu religię! Nie wciągajcie jej w polityczny dyskurs. Nie poddawajcie politycznym manipulacjom.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
















