Od zawsze z Tischnerem

Od lat jestem wielbicielką księdza Tischnera.
Czyta się kilka minut

Nigdy nie spotkałam go osobiście, ale czytałam wszystko, co zostało o nim napisane, powiedziane, nagrane, a także i to, co sam mówił czy napisał. Szansę poznania go niemal osobiście dała mi lektura książki Wojciecha Bonowicza „Tischner”, a także inne opracowania. Dzisiaj mam już w swojej biblioteczce sporo pozycji, ale nadal staram się śledzić wszystko, co dzieje się w imię pamięci o księdzu Tischnerze. Latem 2011 roku spełniło się moje marzenie: mogłam pomodlić się przy grobie księdza Tischnera i zobaczyć jego ukochaną Łopuszną. Trudno mi wyrazić, co wtedy czułam. W 2012 roku pojechałam tam ponownie w tym samym celu i mam nadzieję, że będę mogła być w Łopusznej jeszcze nie raz. Obecność tam, modlitwa i lektura książek związanych z księdzem Tischnerem są dla mnie lekarstwem na wszelką niemoc dnia codziennego i oby już tak zostało. Cieszę się, że moja fascynacja księdzem Tischnerem udzieliła się także moim dorosłym córkom. To one zawiozły mnie do Łopusznej i to one obdarowują mnie wszystkim, co ma związek z księdzem Tischnerem.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 22/2013