O nomenklaturze. Felieton Jana Klaty

Po wygraniu trzeciej wojny światowej samotrzeć z min. Błaszczakiem i min. Macierewiczem, specwicepremier Kaczyński może się skoncentrować na sprawie naprawdę istotnej, czyli na partii.
Czyta się kilka minut
 /
/

A konkretnie na zwieraniu szeregów, bo inaczej z trzeciej kadencji nici, a wtedy kaplica. Na Swarożyca, jest o co powalczyć, trzeba policzyć szable, a raczej miecze. Ponoć jedynowładca ma zamiar część partyjnych baronów nieco przetrzebić. A tych baronów jest ze 40, i już się w pień wycinać poczynają. Ale nie o walki baronów za nowogrodzkimi kobiercami mi idzie, a o średniowieczną nomenklaturę.

Oto baron ziemi radomskiej, baron Suski, we własnego wyrobu średniowiecznej plerezie pod spektakularną misiurą, zręcznie robiący koniem, melduje się na rozkaz suwerena. Z drugiej strony baron Terlecki z ziemi małopolskiej, w szykownym hełmie typu „psi pysk”, niewypuszczający zawadiackiego papierosa z kącika ust, ani kroku wstecz. Dolnośląski baron Dworczyk, ściskając głownię obosiecznego miecza, nerwowo usiłuje sobie przypomnieć, przy której baszcie zakopał trotyl. Baron Sasin z Wołomina spokojnie liczy talary na płatnerza. Baronessa Witek gotuje się do reasumpcji wyników turnieju, który oczywiście powinien mieć miejsce w Gnieźnie.

Partyjni baronowie, podczaszy, łowczy, burgrabiowie, podkomorzowie, koniuszy – oto wizja elit prawdziwie prapolskiej Polski! Ale poszedłbym za ciosem krzyżtopora i poleciłbym możnym i władczym... zmianę imion na takie naprawdę polskie, które będą bardziej pasować do ich prestiżowych tytułów. Baron Marek Suski? Marek? Serio? Miłościwie rządzący feudałowie, kosiarze umysłów, przygotowałem dla was ściągę!

Oto garść idealnych imion dla partyjnych baronów: Jarogniew, Nietubył, Będzieciech, Mściwuj, Częstogoj, Mścisław, Biezpraw, Mszczuj, Niedał, Zdziebud, Gniewomir, Dzierżykraj, Przemęt, Mścigniew, Izbylut, Bezprym, Rzędzimir, Sobierad, Miłodziad, Ubysław, Cirzpisz, Grzmotko, Krzywosąd, Budzigniew, Cierpisław, Swar, Mogiłek. Można sobie ­dopasować.©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 21/2022