Reklama

Ładowanie...

Nowy dach, nowe serce

11.01.2009
Czyta się kilka minut
Chrzest Jezusa zaszokował Chrzciciela. Jezus stojący pomiędzy grzesznikami w kolejce do chrztu w wodach Jordanu gorszył pisarzy pierwszych wieków chrześcijaństwa. Ojcowie Kościoła musieli się sporo nagimnastykować, by przekonać swoich słuchaczy do obrazu Boga - Człowieka stojącego w jednym szeregu z grzesznikami...
W

Wyobraź sobie, że masz kłopot z przeciekającym dachem. Dzwonisz po dekarza, a ten mówi: "Mogę załatać dziury i dach wytrzyma jeszcze jeden lub dwa sezony. Ale tak naprawdę, to potrzebny ci jest kompletnie nowy dach". Ktoś powie, że ksiądz nie powinien zajmować się budową? To wyobraź sobie Drogi Czytelniku, że masz 45 lat, czujesz pieczenie w okolicach mostka, duszność, poty, stan lękowy. Pędem biegniesz do lekarza, a ten stawia diagnozę: "Masz chorobę serca. Mogę przepisać ci pewne lekarstwa i jakoś zaradzić chwilowo chorobie , ale tak naprawdę, to potrzebujesz nowego serca".

Ktoś zapyta, a cóż te dykteryjki mają wspólnego z Ewangelią o Chrzcie w Jordanie? Otóż, Jan Chrzciciel był takim "dekarzem", posłanym, by powiedzieć człowiekowi, że potrzebne mu jest zupełnie nowe sklepienie dla jego wizji świata. Jan był niczym lekarz pierwszego kontaktu. Informował o...

3270

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]