Reklama

Nocne życie oceanu

Nocne życie oceanu

02.12.2019
Czyta się kilka minut
Każdej doby miliony morskich stworzeń przemierzają setki metrów na powierzchnię, gdzie po zmroku żywią się planktonem.
FRANCO BANFI / STEVE BLOOM IMAGE
K

Krótko przed wschodem słońca wracają w spowite mrokiem głębiny, by kryć się tam przed drapieżnikami (takimi jak ta kałamarnica Humboldta). Te regularne ruchy oceanicznej biomasy znane są naukowcom od 200 lat. Ostatnio, dzięki obserwacjom satelitarnym, dowiedzieliśmy się jednak, że czas migracji uzależniony jest od przejrzystości wody, a jej intensywność – od produktywności danego obszaru. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Tym razem ciekawostka z "Nature". Zreferowana tak, że trudniej ją zrozumieć niż oryginał, ale to nawet dobrze, bo czytelnik mógłby poczuć się rozczarowany treścią... cóż, mało porywającą. Zacznijmy od "intensywności" migracji, która zależy "od produktywności danego obszaru". Mówiąc prościej: zwierzątek, które za dnia chowają się w mroku głębin, a nocą żerują tuż pod powierzchnią wody, jest tym więcej, im więcej mają planktonu do żarcia. Z kolei zależność "czasu migracji" od przejrzystości wody polega... no nie, tego bym nie zgadł. Wszak ta pionowa migracja odbywa się w cyklu dobowym (Diel Vertical Migration), a więc jej czas musi wynosić 24 godziny. Ani mniej, ani więcej. Adaptacyjny sens migracji jest znany i autorzy go nie kwestionują. Zwierzęta zawsze wybierają ciemność, w której same są trudniejszym łupem - w każdym razie dla drapieżników kierujących się wzrokiem. Oryginalne jest natomiast wytłumaczenie, dlaczego im bardziej woda jest przezroczysta, tym głębiej schodzą za dnia. Gdybym miał zgadywać, to powiedziałbym, że w mętnej wodzie po prostu robi się ciemno na mniejszej głębokości, ale zdaniem autorów migrujące stworzenia docierają niżej, bo... w przezroczystej wodzie szybciej się pływa. Niech im będzie, chociaż mnie to przypomina słynne radzieckie badania nad zmysłem słuchu u muchy, który jakoby mieści się w odnóżach owada. ;)
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]