"Lekarze w Polsce zarabiają mało, to prawda. Ale jaka grupa zawodowa zarabia w Polsce dużo?" - pomyślałem po przeczytaniu komentarza Anny Matei . Jestem profesorem jednego z polskich uniwersytetów państwowych; z obserwacji wiem, że i wykładowcy zarabiają raczej mało. Różne są powody tego stanu rzeczy: niegospodarność, nieracjonalna organizacja naszej pracy, ale główna przyczyna jest od lat ta sama - jesteśmy biednym krajem, po prostu (choć wypada pamiętać, że są kraje od nas uboższe). W kraju mało zamożnym większość pracujących - tak na własny, jak na cudzy rachunek - będzie zarabiać mało. Na to jest tylko jedna rada: wzbogacić się. Jeżeli Polska uzyska dochód narodowy brutto np. 20 tys. dolarów per capita, jak kraje rozwinięte, a nie 7 tys., jak obecnie, wszystkie nasze pensje pójdą w górę. Nim jednak staniemy się krajem zamożnym, nauczmy się poprzestawać na małym i gospodarnie zarządzać tym, co mamy; kontrolujmy nasze apetyty konsumpcyjne, mimo reklamy i nacisku społecznego, by mieć więcej i więcej. Taka postawa przyda się nam także wtedy, gdy się wreszcie wzbogacimy.
Płaca godna umożliwia życie, w którym nie jest się zmuszonym, z powodu biedy, do popełniania czynów niegodnych. Płaca lekarzy taką z pewnością jest. I znakomitej większości Polaków też.
WOJCIECH ŻEŁANIEC (Zielona Góra)
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
Inne artykuły tego autora
W naszym serwisie nie ma jeszcze innych artykułów tego autora.














