Szczęść Boże,
Decyzja o zakazie wypowiedzi dla księdza Adama Bonieckiego była dla mnie jak grom z jasnego nieba.
Jest on dla mnie jednym z największych obecnie autorytetów w Polsce. Wielokrotnie słyszałem wypowiedzi ludzi Kościoła za które mi było zwyczajnie wstyd, ale wypowiadającego nie spotykała żadna kara. To, co jest przedstawiane najczęściej jako prawdopodobny zarzut i przyczyna zakazu, a więc wypowiedzi na temat Nergala czy krzyża w sejmie, jest dla mnie jedynie dowodem na nieuważne słuchanie. Moim zdaniem ksiądz Boniecki, w swoich wypowiedziach, uczył nas praktycznej strony miłości nieprzyjaciół - pokazywał jak krytykować nie wzbudzając jednocześnie nienawiści.
Myślę, że Księdzu jest teraz bardzo przykro, dlatego proszę mu przekazać ode mnie - szarej owieczki - wyrazy wsparcia. Ja zawsze wyszukuję i będę wyszukiwał jego artykuły i czytał z należną uwagą. Na pocieszenie proszę mu przekazać, że tak jak ataki na Nergala wzmogły jego popularność, tak zakaz wypowiedzi sprawi, że głos Księdza będzie lepiej słyszalny.
Ukłony,
Michał Kisielewski
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.













