Niegodziwość

Jestem wstrząśnięty przebiegiem ostatniej „rocznicowej” demonstracji w Krakowie...
Czyta się kilka minut

... a zwłaszcza śpiewem p. Andrzeja Dudy „Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie” (co zresztą wielokrotnie zdarzało się już na Krakowskim Przedmieściu, ale nie w wykonaniu „zapiewajły”, to oznacza na zimno robioną inspirację, w dodatku przez osobę z pierwszych stron gazet). Uważam to za bluźnierstwo i nie rozumiem, jak może nie reagować na to hierarchia kościelna, która równocześnie organizuje budowę Świątyni Opatrzności Bożej, jako wotum za odzyskanie wolności właśnie.

Jestem w wieku ks. Adama Bonieckiego. Dobrze wiem nie tylko, jak wyglądała Polska półwolna w okresie PRL, ale i ta całkiem zniewolona, w moich latach dziecięcych. Dlatego, gdy słyszę takie rzeczy, mróz chodzi mi po krzyżu. Myślę, że jeśli ktoś się do takiego bluźnierstwa posuwa, a jednocześnie swoje przywiązanie do wiary i Kościoła eksponuje, powinien się zastanowić, czy nie ściągnie na nas wszystkich kary bożej za taką przewrotność i niewdzięczność.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 18-19/2012