Nic już nie muszę

DANUTA WAŁĘSA: Mąż mi mówi, że się zbuntowałam. Ale przecież to nie było na zasadzie, że ja chciałam, by wszystko było po mojemu, tylko byśmy ustalili zasady i zostali partnerami.

Reklama

Nic już nie muszę

Nic już nie muszę

w wydaniu specjalnym "SMAK WOLNOŚCI"
15.04.2019
Czyta się kilka minut
DANUTA WAŁĘSA: Mąż mi mówi, że się zbuntowałam. Ale przecież to nie było na zasadzie, że ja chciałam, by wszystko było po mojemu, tylko byśmy ustalili zasady i zostali partnerami.
WOJCIECH STRÓŻYK / REPORTER
K

KATARZYNA KUBISIOWSKA: Gdańsk jest innym miastem od śmierci Pawła Adamowicza?

DANUTA WAŁĘSA: Zupełnie innym. 14 stycznia wydarzył się ogromny dramat, który miał wpływ na większość gdańszczan. A gdy później odbyły się tu prezydenckie wybory, zagłosowało 48 procent ludzi. To podobno normalna frekwencja dla wyborów lokalnych, ale mnie, idealistki, nie zadowala. Chciałabym, by było 80 procent.

Teraz, po śmierci Pawła Adamowicza, w mieście nastąpiło tąpnięcie moralne. Trudno pojąć, dlaczego tak się stało, że ktoś po prostu wszedł na scenę i na oczach wszystkich zamordował prezydenta.

Matka mordercy w jednym z wywiadów mówiła, że ma wrażenie, jakby to był zły sen, z którego się obudzi. Jako matka wciąż go kocha i jednocześnie rozpacza, że syn zrobił coś tak strasznego.

Niechętnie angażuję się w politykę, ale myślę, że to wina rządzących. Pan...

16582

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Pani Danuta Wałęsowa jest wzorem uczciwości i szczerości. Życzę dobrych ludzi dookoła. Piękny wywiad, krótkie pytania i mądre, życiowe odpowiedzi. Dziękuję.

Madra bardzo kobieta. I dobra. Mam co prawda wątpliwości, czy powinna była o wszystkich rodzinnych sprawach rozpowiadać publicznie, ale może i dobrze, są pewnie jeszcze kobiety, które zgadzają się na zycie według scenariusza napisanego przez kogoś innego.

wszystko mogę - i ja tę dewizę wyznaję od kiedy rzuciłem w cholerę pracę na etacie, życie stało się momentalnie 'nice'n'easy'- nie lękajcie się!ツ

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]