Nazwa

Kiedy przez kilka lat z rzędu jeździliśmy na majowe pobyty do Rzymu, mijaliśmy, dojeżdżając, drogowskaz z nazwą miejscowości: Rovigo.
Czyta się kilka minut

Zawsze biło mi wtedy mocniej serce, bo przypominałam sobie cudowny wiersz Herberta, w którym opisał to, co nie daje się opisać - tajemnicze drgnienie świadomości, odebrany sygnał. Kiedy jeździliśmy latem z Wrocławia do Dębek nad morzem, mijaliśmy miejscowość: Samoklęski. Nie wiem, czy była to wieś czy miasteczko - z szosy nie było widać. Pamiętam tylko dużą białą tablicę i dziwne słowo. Za każdym razem wywierało na mnie wrażenie. Może ktoś, kto tę nazwę wynalazł, myślał o swoim życiu, a może patrzył wstecz, na całą naszą historię oraz przewidywał przyszłość?

Rozmawialiśmy o tym z mężem, a potem zajrzeliśmy do atlasu. Okazało się, że w Polsce są aż cztery miejscowości o nazwie Samoklęski. To by świadczyło o tym, że mamy w sobie sporą dozę autoironii...

Różnica

Jeżeli ktoś wstał z fotela, podszedł do okna, otworzył je, poczekał pół godziny, zamknął okno i wrócił na fotel - to co to znaczy? To znaczy, że wywietrzył pokój. A jeżeli poseł PiS wstał z fotela, podszedł do okna, otworzył je, poczekał pół godziny, zamknął okno i wrócił na fotel - to co to znaczy? To znaczy, że odniósł sukces.

Nowe słowo

Doszły do mnie słuchy, że język polski wzbogacił się o nowy czasownik odsłowny. Służy on do skłonienia kogoś, kto mówi, by tę czynność przerwał. Zarówno staropolskie: kończ, waść, wstydu oszczędź, jak nowoczesne, dużo bardziej lapidarne sformułowania będzie można zastąpić uniwersalnym zwrotem: przestań pan orędzić.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 15/2008