Nawrócenie, pokuta, wybaczenie (korespondencja z USA - cz. 2)

Niezapowiedziane spotkanie papieża z ofiarami skandali seksualnych, do jakiego doszło w czwartek po południu, jest bezprecedensowym i symbolicznym wydarzeniem. Przez blisko pół godziny Benedykt modlił się i rozmawiał z co najmniej pięcioma osobami w kaplicy nuncjatury papieskiej.
Czyta się kilka minut
Centrum Kultury im. Jana Pawła II - organizacja imigrantów z Gwatemali przygotowała na powitanie Benedykta XVI ten 30-metrowy dywan /fot. KNA-Bild /
Centrum Kultury im. Jana Pawła II - organizacja imigrantów z Gwatemali przygotowała na powitanie Benedykta XVI ten 30-metrowy dywan /fot. KNA-Bild /

Jak powiedział potem jego rzecznik, Papież słuchał, starał się dodać im otuchy i zapewnił o modlitwie.

Kilka godzin wcześniej, podczas Mszy odprawianej na stadionie baseballowym Nationals Park, papież wezwał amerykańskich katolików - biskupów, księży i wszystkich wiernych - do nawrócenia, pokuty i wybaczenia.

"Wiem o bólu, jakiego doświadczył Kościół w Ameryce w wyniku skandali seksualnych w które zamieszane były dzieci. Żadne moje słowa nie mogą oddać bólu i zgorszenia do których te skandale doprowadziły"-  mówił papież podczas kazania, którego słuchało 45 tysięcy wiernych. Dodał, że ucierpiały nie tylko ofiary, lecz cały amerykański Kościół i że zażegnanie tego kryzysu także jest zadaniem dla całej katolickiej wspólnoty - biskupów, księży i wiernych. Wezwał, by otoczyć opieką i miłością , zarówno tych którzy ucierpieli jak i księży, który z oddaniem służą kościołowi.

Niespodziewane spotkanie z ofiarami skandali oraz otwarte, szczere wypowiedzi Benedykta XVI - podczas rozmowy z reporterami na pokładzie lecącego do USA samolotu, przy okazji spotkania z biskupami w środę i podczas czwartkowej mszy - postrzegane są jako przejaw odwagi i chęci uczciwego zmierzenia się z trudnym problemem.

Na poświęconym wizycie papieża blogu dziennika "New York Times" , z uznaniem o takiej postawie papieża napisał m.in. ksiądz James Martin: "Benedykt XVI nazwał rzecz po imieniu. Nie kluczył, nie uciekał się do mętnych zdań, ale powiedział jasno i wyraźnie:  seksualne molestowanie nieletnich było powodem wstydu kościoła".

Troje uczestników prywatnego spotkania z Papieżem (w przeszłości molestowanych) w udzielonym tuż potem wywiadzie dla telewizji CNN mówiło o wzruszeniu i nadziei, jaką napełniła ich bezpośrednia rozmowa z Benedyktem XVI.

"Był pełen szacunku. Po pierwsze przeprosił. I sprawiał wrażenie że naprawdę rozumie, o czym mówimy. Było jasne, że nie przeczytał o tym z gazety, ale że dokładnie to wszystko przemyślał" - mówił jeden z uczestników spotkania, Olaf Horne.

Molestowany w młodości Gary Bergeron, który w przeszłości bezskutecznie zabiegał o audiencję w Watykanie i który często wypowiada się w imieniu poszkodowanych, choć nie uczestniczył w czwartkowym spotkaniu, określił gest Papieża jako "ważny krok".

Fakt, że takiego spotkania z ofiarami nie przewidziano w oficjalnym programie wizyty Papieża, a także jego decyzja by nie odwiedzać Bostonu (w tej diecezji doszło do najpoważniejszych nadużyć) budziły w Stanach sporo kontrowersji.

"W kościele katolickim bardzo ważne są symbole. Wydaje mi się, że gdyby (Papież) nie spotkał się z ofiarami, byłoby to potwornym symbolem" - powiedział Bergeron w rozmowie z Associated Press.

Zarówno podczas czwartkowej Mszy, jak i środowego spotkania z amerykańskimi biskupami, Benedykt XVI podkreślał, że na kwestie skandali seksualnych trzeba patrzeć w szerszym kontekście - pornografii, przemocy, "wulgarnego manipulowania seksualnością". Podkreślił, jak wielką rolę mają do odegrania nauczyciele i katecheci, których zadaniem jest troska o kształtowanie sumień młodych ludzi.

Papież mówił, że dziś nie tylko amerykański Kościόł, ale całe społeczeństwo znalazły się na rozdrożu. Muszą stawić czoła ogromnym wyzwaniom: erozji moralności, konsumpcyjnemu stylowi życia, postępującej laicyzacji. Ale na te wyzwania, zdaniem Papieża, także trzeba patrzeć w szerszym kontekście - amerykańskiej historii i tradycji.  "Amerykanie to naród nadziei. Wasi przodkowie przybyli do tego kraju w poszukiwaniu nowej wolności  i możliwości. Ogrom dziewiczych terenów budził w nich nadzieję na to, że można zacząć od nowa, budować naród na nowych fundamentach... Nadzieja na przyszłość jest bardzo ważnym elementem amerykańskiego psyche".

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”