Nastoletni dramat

Czyta się kilka minut

Może jestem nieprawomyślną katoliczką, ale nie mogę pojąć, dlaczego używanie środków antykoncepcyjnych jest naganne moralnie i ma świadczyć o braku wzajemnej miłości małżonków do siebie czy dzieci. Tak właśnie twierdzi o. Karol Meissner. Przytacza również słowa rozżalonej jedynaczki, która znalazła u rodziców prezerwatywy. Też chciałam mieć rodzeństwo, ale jako młoda dziewczyna byłabym szczęśliwa, gdyby moi rodzice trafili na jakiś niezawodny środek antykoncepcyjny, zamiast uciekać się do wiadomych zabiegów. Nie robiono z tego wielkiej tajemnicy. I to było największym dramatem moich lat nastoletnich. Nie miałam z kim podzielić się smutkiem, tłumiłam go w sobie, obawiając się wyśmiania. Może byłam w tym względzie wyjątkowo wrażliwa, być może moje koleżanki nie odbierały tego tak tragicznie.

Jako osoba dorosła, mężatka i matka chcianych oraz kochanych dzieci, nie odczuwałam nigdy wyrzutów sumienia z racji używania środków antykoncepcyjnych. Jednak obawa przed reprymendą ze strony spowiednika trzymała mnie z dala od konfesjonału.

(nazwisko i adres do wiadomości redakcji)

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 25/2003