Reklama

Ładowanie...

Na początku Mahomet też był sam

12.03.2007
Czyta się kilka minut
Kard. Barbarin co rano powtarzał zaspanej katolickiej delegacji: "Popatrzcie, nasi muzułmanie już wracają z meczetu, już zdążyli się pomodlić.
"

"I zaufaj Żyjącemu, który nie umiera! I wysławiaj Jego chwałę! Wystarczy, iż On jest dobrze świadomy grzechów swoich sług!" - słowa 25. sury Koranu zabrzmiały 20 lutego na cmentarzu klasztoru Matki Bożej Gór Atlasu w Tibhirine, 80 km od Algieru. Epizod umywania nóg uczniom z Ewangelii św. Jana, Ojcze Nasz, Fatiha (odmawiana śpiewnie, w rosnącym rytmie pierwsza sura Koranu), długie milczenie, którego szczęśliwie nie potrafili zakłócić ani fotografowie światowych agencji, ani zwykle rozgadani policjanci z eskorty - w ten sposób modlili się tu muzułmanie i katolicy z Lyonu. Modlili się nad grobami trapistów uprowadzonych wiosną 1996 r. przez terrorystów z GIA (Islamskich Grup Zbrojnych). Odcięte głowy porwanych znaleźli 21 maja na rosnącym w podwórku drzewie mieszkańcy domu, który pokazał nam po drodze Henri Teissier, arcybiskup Algieru.

Inicjatorem podróży,...

7184

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny + bilety w prezencie
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Teraz do dostępu prezent: 2 bilety kinowe na film „Johnny”!

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]